To nie tak miało wyglądać. Zarówno reprezentanci Wisły All in! Games Kraków, jak i Actiny PACT zawiedli wczoraj w ramach ćwierćfinałów Nine to Five 6. Tym samym Polacy pożegnali się z turniejem.

Choć od dłuższego czasu dzień rozpoczynaliśmy od przedstawienia Wam harmonogramu pojedynków naszych rodaków w Nine to Five 6, dziś przychodzimy ze złą wiadomością. Oba składy z Polski, które znalazły się w ćwierćfinale uznały wyższość przeciwników. Oznacza to koniec ich przygody z tą edycją zmagań.

Jako pierwsza z wydarzeniem pożegnała się Biała Gwiazda, która otrzymała od organizatora bezpośrednie zaproszenie do wspomnianego wyżej etapu. Grzegorz „szpero” Dziamałek i spółka spotkali się w drabince ze SKADE i ostatecznie po trzech mapach okazali się od niego gorszym zespołem. Nie można za to podopiecznym Mariusza „loord” Cybulskiego odmówić walki, gdyż mimo napiętego terminarza i możliwego zmęczenia po natłoku rozgrywek, dzielnie rywalizowali przeciwko Bułgarom.

Następnie z zawodów odpadła Actina PACT. Grono Dawida „lunAtic” Cieślaka podjęło w play-offach forZe, z którym zaliczyło niezwykle wyrównaną potyczkę. Niestety po pełnym BO3 ponownie górą byli enemy Polaków, natomiast trzeba przyznać, że wielokrotnie otrzymywali prezenty od drużyny Jacka „minise” Jeziaka, która przegrywała „wygrane” rundy. Taki jednak bywa Counter Strike. To gra błędów, w której ekipa popełniająca ich mniej zwycięża.