31. sezon ESEA MDL Premier Division dobiegł końca. Niestety żadna z polskich drużyn nie zdołała wywalczyć sobie awansu do play-offów ligi.

Choć w trakcie sezonu niewiele wskazywało na to, że jakaś z polskich drużyn awansuje do play-offów, to wiele osób liczyło chociaż na jedną z czterech rodzimych drużyn w finałach. Tak się jednak nie stało, a do tego Izako Boars będzie musiało walczyć o utrzymanie się w lidze w meczach barażowych.

Z pewnością dobrą wiadomością jest to, że aż trzy polskie zespoły na pewno zobaczymy w przyszłym sezonie ligi. Virtus.pro, x-kom team oraz AGO Esports – w takiej kolejności nasi rodacy ustawili się w tabeli na miejscach gwarantujących utrzymanie się w rozgrywkach. Brakowało naprawdę niewiele, ponieważ jedno zwycięstwo dałoby Virtusom i x-menom lokatę w najlepszej ósemce. Janusz „Snax” Pogorzelski i spółka z pewnością najbardziej mogą żałować przegranego meczu na Izako Boars. Jeżeli mowa o Dzikach, to podopieczni Piotra „izaka” Skowyrskiego z szesnastu rozegranych spotkań wygrali wyłącznie trzy, przez co zobaczymy ich w barażach.

Relegacje 31. sezonu ESEA MDL Premier Division wystartują 19 lipca. Izako Boars będzie walczyć z innymi jedenastoma drużynami o miejsce w lidze „Premier”. Istnieje nadzieja, że w rozgrywkach zobaczymy reprezentantów Actina PACT, którzy będą grać o awans z niższego szczebla ligowego.