Do końca grupowych zmagań Female Open Winter 2017 pozostaje coraz mniej spotkań. W każdej dywizji walczą polskie zespoły. Jak poradziły sobie reprezentantki ANGELS female, Team Female Hydra, CLAWS Female oraz PHOENIX.female?

W dywizji numer 1 „Aniołki” pozostają na trzeciej pozycji. W szóstej kolejce Polki okazały się słabsze od lidera grupy London Conspiracy Female przegrywając 1:2.  Już w czwartek ANGELS female powalczy o kolejne ligowe punkty w starciu z niemieckim składem toastbrot!, który bilansem 1-2 znajduje się na piątej pozycji w tabeli.

Dywizja numer 2 to rywalizacja Team Female Hydra.  W szóstej kolejce ligowej zawodniczki z polski okazały się słabsze od FMESPORTS Ruby. Przed Polkami szansa na poprawę dorobku punktowego, do rozegrania pozostało zaległe spotkanie z Spett Gaming Female oraz zaplanowany na czwartek pojedynek z Team-Ingame Female. Zaległe starcie z Norweżkami powinno być łatwiejsze od tego z Team-Ingame, europejski mix jest liderem dywizji drugiej i nie zanotował jeszcze porażki.

W dywizji numer 3 mamy dwie rodzime formacje: CLAWS Female oraz PHOENIX.female.  W szóstej kolejce CLAWS zanotowało pierwszą porażkę przegrywając z AYB Female. Powrót dobrej formy przyszedł już w następnej kolejce. Polki okazały się lepsze od Potato Squad i utrzymały pierwszą pozycję w tabeli.  PHOENIX female w szóstej kolejce zgodnie z oczekiwaniami pokonało najsłabsze w zestawieniu MAVKY 2:0. Rozpędzone „feniksy” zanotowały kolejne zwycięstwo w kolejce numer 7 tym razem dominując DREAMIT. Mając 3 zwycięstwa oraz 2 porażki PHOENIX female zajmuje czwartą pozycję w dywizji numer trzy.

Wysokie pozycje w poszczególnych dywizjach dają nadzieję na awans do fazy pucharowej. Do końca zmagań grupowych pozostały niespełna dwie kolejki, trzymamy kciuki za polskie zespoły i komplet punktów w nadchodzących spotkaniach.