Duńczyk zdecydował się na opuszczenie organizacji i na spokojnie przemyślenie swojego kolejnego ruchu w świecie esportu.

Dzisiejszego popołudnia North poinformowało świat, że rozstało się z Kjaerbye. Duńczyk, pomimo posiadania na swoim koncie już tytuł mistrza Majora, ma zaledwie dwadzieścia dwa lata. Jednakże od wczesnego maja tego roku nie brał on udziału w aktywnych rozgrywkach, ze względu na liczne problemy zdrowotne. Młody talent utrzymuje jednak, że jest coraz bliżej powrotu na wielką scenę.

„W North byłem naprawdę szczęśliwy, ale to była także trudna droga z wieloma zmianami i czuję, że ta przerwa pozwoliła mi lepiej spojrzeć i ocenić sytuację. Obecnie wciąż potrzebuję trochę więcej czasu, ale wiem że koniec mojej przygody z CS:GO jest mi jeszcze daleko. Wyczekuje mojej następnej przygody.” Tak zawodnik skomentował najnowsze wydarzenia na stronie zespołu.

Sama formacja nie ogłosiła jeszcze, kto wejdzie w buty Kjaerbye. Do tej pory Duńczyka zastępował Kristou, który w ostatnich dniach wrócił jednak do gry dla AGF. Chociaż, jak zaznaczył portal HLTV, gracz jest związany permanentnym kontraktem z North.