Przed nami pierwsza mapa dwumeczu Virtus.pro vs. Team Kinguin, w ramach ESL Pro League. Która z drużyn wypadnie lepiej na Overpassie i dopiszę na swoje konto 3 punkty?

  • Mapą spotkania będzie Overpass.

Mimo, że mecz odbywa się w sieci, to i tak masa kibiców zebrała się dziś na Twitchu, aby obserwować Derby Polski. Jak wiemy podczas starcia tych drużyn na WESG, doszło do zwycięstwa Kinguin i przełamania dominacji Virtus.pro w pojedynkach z polskimi formacjami. Virtusi rozpoczną po stronie CT, natomiast MICHU ze spółką zaczną od atakowania bombsite'ów grając jako terroryści. Patrząc na ostatnią potyczkę Kinguin FaZe na tej mapie, możemy się spodziewać dość wyrównanego pojedynku. Zaczęliśmy od pistoletówki, w której drużyna TaZ'a została kompletnie zdominowana. Spokojne wejście na górny bombsite okazało się być kluczem do sukcesu, ponieważ VP było w szoku – 1:0. Przez następne rundy na pistoletach, Virtusi byli w stanie dwukrotnie lekko uszkodzić ekonomię Kinguin zabierając im bronie. Kiedy doszło do wyniku 3:0 nareszcie obie ekipy mogły skorzystać z pełnego ekwipunku. Drużyny zamieniły się rolą, ponieważ przez następne trzy odsłony to Złota Piątka przejęła inicjatywę i kontrolę. Bardzo szybko doprowadzili do wyniku 3:3 i dopiero wtedy enemy wzięli się za robotę, przez co udało się przerwać zwycięską passę Virtus.pro, zdobywając czwarty punkt na swoje konto. Od tamtej pory Kinguin prezentowało się zdecydowanie lepiej i z rundy na rundę tworzyli sobie wysoką ekonomię, zmuszając rywali do gry eco – 7:3. Kiedy zaczęło się robić naprawdę krytycznie, Virtusi zaczęli swój powrót. Kombinacyjna i momentami agresywna gra opłaciła się, ponieważ Kinguin traciło kontrolę nad mapą co ułatwiało zdobywanie rund przez graczy VP. Filip 'NEO' Kubski w ostatniej odsłonie pokazał masę doświadczenia wygrywając clutch 1 vs. 2. Rywale rozbiegli się po mapie zostając dwóch na jednego, a on na spokojnie zaszedł i zaskoczył mouz'a swoją obecnością na górnym bsie, gdyż rallen nie popatrzył pleców. Mimo wszystko pierwsza odsłona kończy się dość niezłym wynikiem 9:6 dla przeciwników Virtus.pro. Zobaczymy jak przebiegnie pistoletówka po zmianie stron, ponieważ ona ma duże znaczenie, przy obecnej sytuacji.

Druga połówka zaczęła się lepiej dla graczy Virtus.pro. Podobnie jak ich rywale zaatakowali skutecznie górny bombsite, a największą robotę zrobił „król pistoletówek” – Janusz 'Snax' Pogorzelski zdobywając trzy entry fragi – 9:7. Następne odsłony wpadały dość łatwo dla VP. Legendy Majora od wygranej pistoletówki nie przyśpieszali tempa, tylko ciągle wyczekiwali spokojnie entry fragów, przez co łapali swoich rywali na rotacji – 9:10MICHU postanowił wziąć ciężar gry na swoje plecy i z samego pistoletu porobił swoich przeciwników – 10:10. Powoli mecz wchodził w ostateczną fazę, a drużyny szły łeb w łeb. Teraz to Snax popisał się swoimi wspaniałymi umiejętnościami i tak naprawdę w pojedynkę z AWP zakończył następną rundę – 10:11. Kiedy doszło do remisu 11:11 z pauzy postanowili skorzystać gracze Virtus.pro, ponieważ zaczęło brakować im funduszy. Końcówka meczu była naprawdę niesamowita. Kinguin po kilku remisach w końcu oddaliło się od przeciwników zdobywając dwie rundy z rzędu i doprowadzając do wyniku 14:12. Mimo zdobytej 15 rundy, Virtusi nie odpuścili i walczyli do końca. Udało się wygrać jedną rundę, która automatycznie kasowała ekonomię przeciwników, co zbliżyło strasznie wynik tego meczu – 15:14. Będziemy oglądali dogrywkę, ponieważ regulaminowy czas gry nie wyłonił wygranego – 15:15.

Dogrywka zaczęła się od wygranej rundy przez Kinguin. Mimo ogromnego zamiesznia, udało się zlikwidować wszystkich przeciwników „na B” – 16:15. Pingwiny radziły sobie świetnie z atakami rywali i dominowali w pierwszej połowie dogrywki – 17:15Virtus.pro po stronie terrorystów nie dało rady wygrać ani jednej z trzech rund. Wszystko zgarnęła ekipa mouz'a zbliżając się do zwycięstwa w całym meczu – 18:15. Szybka zmiana stron i rozpoczynamy drugą część. Jedni, jak i drudzy grali bardzo spokojnie. VP ma „nóż na gardle”, natomiast w głowach Kinguin pewnie dalej siedzi myśl, że już raz takiej okazji nie wykorzystali. Koniec! Wydawało się, że to będzie runda dla Virtusów, ale nagle wszystko się posypało i to Kinguin dopisuje 3 punkty na swoje konto w EPL.

 

  • Overpass Poland Virtus.pro 15:19 Poland Team Kinguin