Takiego scenariuszu nie wymyśliłby nawet największy pesymista. Po 37. sezonie Anonymo spada do ESEA Advanced, przegrywając walkę w barażach.

  • Germany Sprout 2:1 Poland Anonymo (Mirage 4:16, Dust2 16:14, Nuke 16:7)

Spotkanie decydujące o tym, kto utrzyma się w ESEA Premier, rozpoczęło się od Mirage'a. Był to pick Anonymo, co z resztą można było zauważyć od razu. Polacy grali świetnie, dominowali rywala, z łatwością zdobywali kolejne punkty. Efekt? Do przerwy pogrom 12:3, a po zmianie stron poprawienie wyniku i zakończenie mapy rezultatem 16:4. Łatwo, szybko i przyjemnie, ale nie dało się inaczej z tak grającymi weteranami – Snax z ratingiem 2.01 wykosił konkurencję, drugi innocent z wynikiem 1.71 również miał się czym pochwalić.

Rywalizacja przeniosła się na Dusta2. Tym razem to Sprout zaliczyło lepszy start, wygrywając runda po rundzie i na półmetku prowadząc 11:4. Po zmianie stron Polacy jednak ruszyli do odrabiania strat. Przewaga Niemców topniała, aż w końcu znikła. Co więcej, Anonymo zdołało nawet wyjść na lekkie prowadzenie 14:13! Podopieczni imd nie potrafili jednak wykorzystać tego momentu, by domknąć mapę i dzięki temu utrzymać się w lidze. Sprout z kolei zaliczyło lepszą końcówkę i ostatecznie to oni wygrali Dusta wynikiem 16:14. W decydujących rundach bohaterowie byli nieoczywiści – to denis i Spiidi, czyli zazwyczaj ta gorsza część Sprout. Teraz jednak ta dwójka pociągnęła drużynę do jakże ważnego zwycięstwa.

Decydujący pojedynek odbył się na Nuke'u gdzie ponownie obejrzeliśmy dobry występ Sprout w pierwszej połowie, a nawet taki sam wynik – 11:4. Po zmianie stron Polacy znowu ruszyli do odrabiania strat, ale zatrzymali się na 19. rundzie, kiedy to Niemcy przejęli z powrotem inicjatywę. Jak się później okazało, nie oddali jej do końca. Tym samym mapa zakończyła się wynikiem 16:7 dla Sprout i to właśnie nasi zachodni sąsiedzi utrzymali się w ESEA Premier. Anonymo zaś spada stopień niżej – do ESEA Advanced. Na Nuke'u fatalnie zaprezentowali się innocent, mynio i Kylar – wszyscy razem zakręcili się wokół ratingu 0.60. Z takimi wynikami Europy nie da się zawojować.