Kamil „kamil” Kamiński poinformował wczoraj o przerwie w czynnej grze. Jak twierdzi były zawodnik Izako Boars, chce na pewien czas zostać trenerem.

Kamiński jakiś czas temu postanowił opuścić polską scenę i próbować swoich sił poza naszym podwórkiem. Mimo gry w wielu miksach i zespołach, nie udało mu się osiągnąć spektakularnych osiągnięć. Ostatnio grał z byłymi zawodnikami Fnatic Academy, lecz jak sam poinformował na swojej stronie Facebook, gracze w porozumieniu zdecydowali się rozejść w swoje strony po dokończeniu oficjalnych lig, w których brali udział.

Tym razem Kamil postanowił zrobić sobie przerwę od czynnej gry, gdyż jak twierdzi, nie zadowalają go jego występy indywidualne. Oto co napisał o swojej decyzji:

Myślałem o tym bardzo długo, bo ostatnio w grze nie byłem sobą, mimo że według mnie wciąż jestem dobrym liderem, to moje umiejętności indywidualne nie były zadowalające. Zawsze lubiłem pomagać zawodnikom w rozwoju, w zrozumieniu gry w prosty sposób, z który potem skorzystają w przyszłości, więc od tego momentu chciałbym zostać trenerem zespołu z ambicjami. Chciałbym razem z nimi ciężko pracować aby osiągnąć top30 w rankingu HLTV.org. Spędziłem niezliczone godziny analizując grę, układając strategie i próbując znaleźć najlepsze podejście do drużyn, aby pomóc im jak najszybciej się rozwijać. Mam wizję tego jak powinien wyglądać zespół, nad czym powinien pracować i, co najważniejsze, jak powinien pracować. Jeżeli jest jakaś drużyna, która potrzebuje prawdziwego trenera (nie tylko hype-mana), który będzie ciężko pracował by osiągnąć cele, skontaktujcie się ze mną.

 – Słowa Kamila „kamila” Kamińskiego,
oficjalne oświadczenie.

Kamil Kamiński na naszym podwórku najbardziej znany jest z reprezentowania drużyn PRIDE oraz Izako Boars. Z Orłami udało mu się osiągnąć liczne sukcesy, a w tym m.in. mistrzostwa Let's Play Częstochowa 2016 i CSCenter League. Natomiast Dziki poprowadził do tryumfu podczas Lordi's Game Cup.