Jesper „⁠JW⁠” Wecksell oficjalnie rozstał się z Fnatic po ośmiu latach wspólnej historii. Szwed na ten moment nie zdradził planów na przyszłość.

Po trzech miesiącach na ławce, Jesper „⁠JW⁠” Wecksell oficjalnie kończy współpracę z Fnatic. Szwedzki zawodnik był związany z organizacją przez osiem lat, nie licząc krótkiej przygody z GODSENT. Dla trzykrotnego zwycięzcy Majora, była to niemalże cała kariera w CS:GO.

JW zdecydowanie był twarzą Fnatic na scenie CS:GO. W trakcie swojej przygody trzykrotnie podniósł puchar Majora, trzy razy trafił do zestawienia najlepszych graczy na świecie oraz wygrał aż 22 duże turnieje LAN-owe. Jesper był jednym z ojców sukcesu Fnatic i przyczynił się do ich dominacji w latach 2014-2015. Szwed przez wielu był uznawany za jednego z najlepszych snajperów we wczesnych latach CS:GO.

Na ten moment Wecksell nie jest pewny swojej przyszłości – będę pracował nad swoją grę, postreamuje trochę i będę grał we wszystkich otwartych kwalifikacjach tak długo aż dowiem się co dalej. Trzy miesiące temu gdy siadał na ławce rezerwowych nie wykluczał możliwości przejścia na VALORANTA, jasno mówiąc o tym, że przyjmie kontrakt niezależnie od tego czy będzie to CS:GO czy fps od Riotu.