Jesper „JW” Wecksell zakończył swój tymczasowy pobyt w GORILLAZ. Szwed zadeklarował na Twitterze, że jest teraz otwarty na nowe propozycje, a nawet stworzenie zespołu od zera.

W swoim oświadeczniu, JW zaznaczył, że w 2022 roku chciałby zbudować coś nowego w ojczystej Szwecji. Jak sam zasugerował, wierzy w możliwość stworzenia silnego zespołu od podstaw. Gracz nie zamknął się jednak na inne opcje, wyrażając otwartość na wszelkiego rodzaju oferty i sugestie.

Nazwać JW legendą CS:GO to jak nie powiedzieć nic. Szwed jest aktywny na pro-scenie od 2013 roku, czyli właściwie od samego jej początku. Swoje największe i w zasadzie jedyne sukcesy, Wecksell notował w Fnatic, w którym spędził w sumie niemal 8 lat. W międzyczasie zanotował krótką, półroczną przerwę w GODSENT. Snajper wygrywał major trzykrotnie – tyle samo razy łapał się również do zestawienia najlepszej dwudziestki graczy roku (2013, 2014, 2015). 26-latek definitywnie rozstał się z Fnatic w czerwcu obecnego roku, ostatni raz występując w jej barwach w ramach IEM Winter 2021.

W GORILLAZ Szwed zagrał w ośmiu spotkaniach. Był tam tylko tymczasowo, by uzupełnić lukę w drużynie do zakończenia eliminacji do otwartych kwalifikacji na Elisa Invitational Winter 2021. Wobec ogłoszenia odejścia z zespołu przez flushę, przyszłość składu stoi teraz pod znakiem zapytania.