x-kom AGO pomimo OGROMNYCH problemów na pierwszej oraz drugiej mapie, awansowało do finału Eden Arena Malta Vibes. Wspaniała postawa Grubego oraz mhLa.

Poland x-kom AGO 2:1 European Union ex-SMASH (Mirage 14:16; Inferno 22:18; Train 16:6)

Pierwsza mapa była niezwykle wyrównana. Oba zespoły pokazały, że doskonale wiedzą, jak grać po stronie terrorystów. Niestety, to właśnie rywale Polaków zdołali zwyciężyć najbliższym możliwym wynikiem. Na uwagę zasługuje tutaj shokz, który wielokrotnie w pojedynkę ustalał losy rund. Można otwarcie stwierdzić, że gdyby nie jego indywidualne akcje, nasi rodacy zwyciężyliby z dużą swobodą.

Druga lokacja wyglądała wyśmienicie. x-kom AGO dyktowało warunki od samego początku, zdobywając punkt za punktem. Do przerwy prowadzili już 10:5. Po zamianie stronami dołożyli jeszcze cztery starcia na swoje konto, dzięki czemu na tablicy widniał wynik 14:5. Wiele drużyn i graczy w takim momencie najpewniej przygotowywałoby się mentalnie na trzecią mapę.

Tymczasem ex-SMASH postanowiło załączyć nie szósty, a nawet siódmy bieg. Pewność Polaków wielokrotnie się zemściła, a rywale wykorzystywali dosłownie każdy błąd. Do tego dochodziło wiele indywidualnych zagrań ze strony gruxa bądź shokza. Jastrzębie straciły całą swoją potężną przewagę i o mały włos nie przegrały 14:16. Na szczęście nasi rodacy zdołali wydrzeć wręcz ten jeden punkt i doprowadzić do dogrywek. W nich po raz kolejny serce szybciej zabiło, ponieważ drużyna disco doplana miała szansę zwyciężyć 19:17. Tak się jednak nie stało, dzięki czemu x-kom AGO dostało kolejną już szansę. Tym razem ją wykorzystali i triumfowali 22:18.

Ostatnia lokacja była już tylko formalnością. ex-SMASH zaprezentowało się nawet nieźle w ataku, lecz po zamianie stron zostało kompletnie zdominowane i stłamszone. Zwycięstwo 16:6 zapewniło Jastrzębią awans do finału, w którym zmierzą się z Nordavind o $25,000.