Niemiecki oddział Valve odpowiedział na zarzuty postawione przez Eliasa “Jamppiego” Olkkonena, który żąda zdjęcia blokady VAC oraz zadość uczynienia w postaci ponad €250.000.

Ponownie na światło dzienne wychodzi spór pomiędzy dziewiętnastoletnim Eliasem “Jamppi” Olkkonenem a amerykańskim gigantem Valve. Gracz zdecydował się wkroczyć na drogę sądową w sprawie nałożonego w przeszłości VAC-Bana, który rzekomo jest nieuzasadniony. Kara weszła w życie w 2015 roku gdy, jak mówi sam Olkkonenen, odsprzedał jedno z niepotrzebnych kont po „LAN-party” i to nowy właściciel wyłapał bana. Ucierpiał jednak Jamppi, który przez to nie może występować na Majorach i jego kariera przez kilka lat była blokowana.

Punktem zwrotnym w jego życiu okazał się kontrakt z ENCE, dzięki któremu fiński skład powrócił do światowej czołówki, a dziewiętnastolatek w końcu pokazał swoje umiejętności na najwyższym poziomie. Jak się teraz okazuje, dołączenie do ENCE może utrudnić mu działania w procesie.

Valve GmbH, czyli niemiecki oddział firmy Valve Corporation, kilka miesięcy temu otrzymał pozew od prawnika reprezentującego Olkkonena. Odpowiedziano im wtedy, że pozwali nie ten podmiot. Jednak teraz Valve GmbH ustosunkował się do zarzutów, kontrując niemalże każdy jeden wypunktowany w piśmie. Przede wszystkim Valve zaznaczyło, że Jamppi chce wejść na drogę sądową jako klient, a powinien być rozpatrywany jako przedsiębiorca, ze względu na swoją działalność na scenie esportowej. Wskazuje na to fakt, że podpisał dwuletni kontrakt z ENCE – największą organizacją esportową w jego kraju. Według firmy Gabe'a Newella udowadnia to również, że VAC-ban nie blokuje jego kariery, wszak jest w stanie zawrzeć bardzo intratną oraz przyszłościową umowę. Oznacza to, że Jampii nie ponosi strat biznesowych, a zniesienie kary może obrócić się przeciwko Valve. Oto w jakich słowach się do tego odnieśli:

Udzielenie środka zapobiegawczego (w postaci zniesienia blokady VAC – przyp. red.) wysłałoby błędne sygnały do innych graczy CS:GO, że można używać cheatów, a blokada VAC może zostać zniesiona uzasadnienia i twardych dowodów. Valve jako firma zajmująca się grami, oraz cała społeczność CS:GO, ucierpiałaby gdybyśmy nie mogli ich zapewnić, że na najwyższym poziomie nie ma i nie będzie cheaterów.

Sąd rejonowy we Wschodnim Uusimaa ma ustosunkować się zarówno do pozwu oraz odpowiedzi Valve GmbH i zadecydować o dalszej losie tej sprawy. Nie wiemy jednak jak długo będziemy musieli czekać na kolejną część walki pomiędzy Valve i Jamppim.