cs_summit 8 oficjalnie zakończył się dla Evil Geniuses. Ekipa Michała „MICHU” Mullera przegrała najpierw z paiN 1:2, a następnie 0:2 z FURIĄ, tym samym odpadając z rozgrywek. Jak wyglądał indywidualny występ Polaka?

Możemy z ręką na sercu powiedzieć, że 24-latek sprostał oczekiwaniom i zaprezentował naprawdę dobrego CSa ze swojej strony. Razem z oBo prezentowali najlepszy poziom w zespole i tak naprawdę jedynie ta dwójka nie powinna mieć sobie nic do zarzucenia, gdyż zagrała na miarę swoich możliwości. Przyczyn porażki należałoby raczej szukać w pozostałej trójce, która jest nomen omen trzonem zespołu. To paradoks, że dwójka najświeższych graczy zaprezentowała się najlepiej w barwach EG.

Wróćmy jednak do Mullera. Polak zagrał cztery bardzo dobre mapy i jedną słabą. Ratingowo wygląda to w ten sposób:

  • vs paiN (Nuke) – 1.20
  • vs paiN (Vertigo) – 1.32
  • vs paiN (Inferno) – 0.81
  • vs FURIA (Overpass) – 1.26
  • vs FURIA (Inferno) – 1.11

Jak widać MICHU kręcił naprawdę przyzwoite ratingi, które godne są zawodnika ze światowego topu na tego rodzaju imprezach. Średni rating na całym turnieju wyniósł 1.14. Daje to Michałowi drugie miejsce w zespole – zaraz za oBo (1.17), a przed  Brehzem (0.93), CerQiem (0.92) i stanislawem (0.83).

Indywidualnie najlepszy poziom Polak zaprezentował na Overpassie w starciu z FURIĄ, gdzie zdobył aż 38 fragów i był istnym „smurfem” na serwerze. Łącznie zdobył on 112 fragów – 22,4/na mapę. W przeliczeniu na rundy, których rozegrał 148, zdobywał on 0,75 zabójstwa na rundę. Naprawdę przyzwoity wynik. Jednocześnie poniósł 97 śmierci, co przekłada się na k/d +15 i 0,65 „deada” na rundę. To są naprawdę dobre wyniki jak na tego gracza, który ma siać postrach w szeregach rywala.

Dla porównania na ostatnim turnieju (i zarazem pierwszym) rozegranym dla Evil Geniuses, czyli FunSpark ULTI 2020 Europe Final Polak miał średni rating 0.83 (teraz 1.14) i stosunek KPR – DPR na poziomie 0.54 – 0.75. Teraz wskaźniki się odwróciły o 180 stopni, co pokazuje jak dwa różne turnieje rozegrał Michał. Oby na kolejnej imprezie zaprezentował się jeszcze lepiej. A przypomnijmy, że będzie to IEM Summer, które rozpoczyna się 3 czerwca. Pierwszym rywalem EG będzie Spirit.