Zgodnie ze wspólną decyzją zarządu oraz zawodników, Izako Boars podjęło decyzję aby nie wystąpić w najbliższym sezonie ESL Mistrzostw Polski.

Organizacja Piotra „izaka” Skowyrskiego nie pojawi się na liście uczestników jesiennego sezonu ESL Mistrzostw Polski 2021. Zgodnie ze słowami menadżera drużyny, skład najprawdopodobniej nie wróci do ligi również w kolejnej edycji.

W ostatnich lata ESL Mistrzostwa Polski były dla polskich drużyn zdecydowanie najważniejszymi rozgrywkami w kraju. Od czasu powrotu Virtus.pro na rodzimą scenę, to właśnie tam rywalizował komplet najlepszych polskich zespołów. Jednak sytuacja może drastycznie zmienić się w jesiennym sezonie 2021, a o początku tego trendu może świadczyć decyzja Izako Boars, które zdecydowało się wycofać z ESL MP na korzyść Polskiej Ligi Esportowej.

Pierwsze rozmowy na temat rezygnacji z jednej z lig pojawiły się już w zeszłym roku. Dlatego też pierwszą połowę tego roku poświęciliśmy na dokładną analizę tego, co ESL MP oraz PLE będą w stanie zaoferować organizacji, jak i samym zawodnikom. Dużą rolę w decyzji miały też liczne europejskie turnieje, które w tym roku pojawiły się w kalendarzu rozgrywek mówi nam menadżer zespołu Paweł Potoczny. – Pierwsze głosy niezadowolenia pojawiły się ze strony zawodników, którzy wyraźnie podkreślali to, że przy udziale w dwóch ligach jednocześnie mają ograniczony czas na trening, a nawet na udział w kwalifikacjach do największych turniejów. Od ponad dwóch lat budujemy w Izako Boars organizację, która chce się rozwijać i robi to, osiągając co raz to wyższe miejsca w rankingu HLTV. Wyjęcie jeszcze jednego dnia w tygodniu na mecze w polskiej lidze, które nie dają nam możliwości awansu, znacząco utrudnia nam ten cel.

Powód decyzji jest oczywisty – zarząd nie chce przeciążać zawodników, więc muszą się skupić na jednych regionalnych rozgrywkach. Wprawdzie w rozgrywkach od ESL zwycięska drużyna otrzymuje miejsce w fazie play-in do IEM Katowice, lecz dla niektórych drużyn kilkumiesięczna rywalizacja może pochłaniać zbyt wiele energii i nagroda w takiej postaci nie jest tego warta. Warto mieć również na uwadze fakt, że Polska Liga Esportowa nie odsłoniła jeszcze kart nadchodzącego sezonu.