Kolejne spotkania przyniosły nam następną dawkę pozytywnych emocji! Virtusi eliminują SK Gaming z turnieju, a sami dalej walczą o awans do fazy pucharowej. W tym samym czasie rozgrywał się mecz między Na`Vi, a North, w którym to Duńczycy dyktowali warunki. S1mple i spółka musieli się pogodzić w pierwszą porażką dzisiejszego dnia.

  • Mapą spotkania będzie Inferno.

Virtusi, podobnie jak SK wygrali swoje poprzednie spotkanie w dość łatwym stylu. Wybór mapy zapewne zadziwił większość kibiców z całego świata. Zarówno SK jak i VP nie grało jeszcze żadnego oficjalnego starcia na Inferno. Debiut na tej mapie rozpoczął się lepiej dla zespołu z Polski. Mimo przegranej pistoletówki, bardzo szybko odpowiedzieli agresywną rundą force dzięki której wypracowali sobie remis, a następnie prowadzenie 3:1. Kiedy doszło do starcia z pełnym ekwipunkiem u obu formacji, SK było w stanie zagrozić tylko raz, a Polacy podobnie jak w meczu z Cloud9 uciekali z wynikiem – 6:2. Brazylijczycy próbowali atakować na różne sposoby, ale oprócz jednego zdobytego punktu nie udało im się jakoś porządniej zagrozić antyterrorystom. Nasi rodacy czuli się „jak ryba w wodzie” na nowym Inferno. Cała pierwsza połowa tak naprawdę rozgrywana była pod dyktando Virtus.pro, które wygrało ją wynikiem 11:4, oddając jeszcze jedną rundę rywalom w ostatniej odsłonie tej części meczu. Druga połówka zaczęła się od przegranej pistoletówki przez Virtusów i zwyciężonej rundy force, dzięki której udało się powiększyć swoje prowadzenie – 13:5. Kiedy wydawało się, że wszystko jest już pod kontrolą, SK wzięło się w garść i odrabiali straty w bardzo szybkim tempie. Na szczęście w ostatniej rundzie spotkania, gdzie Brazylijczycy walczyli o dogrywkę, to Virtus.pro okazało się lepsze i zniszczyło marzenia Brazylijczyków o scenie głównej.

  • Inferno Brazil SK Gaming 14:16 Poland Virtus.pro 

W tym samym czasie North walczyło o kolejne punkty z Natus Vincere. Jak widać Duńczycy są bardzo dobrze przygotowani pod ten turniej. Na mapie Cobblestone w pierwszej połówce praktycznie ciągle dominowali i zakończyli ją wynikiem 11:4. Już w meczu z Virtus.pro pokazali, że nie wolno ich lekceważyć, natomiast w starciu z Na`Vi to oni lekko zwolnili tempo i pozwalali się rozkręcić ukraińskiej formacji. Kiedy jednak GuardiaN i reszta zbliżali się z wynikiem, North wzięło się w garść i dokończyło dzieło zniszczenia.

  • Cobblestone  Natus Vincere 12:16 Denmark North