Virtus.pro po zaciętej rozgrywce pokonuje liderów rankingu HLTV, którzy byli faworytami w tym spotkaniu. O wielki finał Jame i spółka powalczą z Liquid.

  • Russian Federation Virtus.pro 2:1 Denmark Astralis (Overpass 16:10; Train 12:16; Inferno 16:11)

W spotkanie świetnie wprowadziło się VP, które wygrało siedem potyczek. Duńczycy mieli spore problemy w defensywie, lecz w ósmym starciu po raz pierwszy udało im się zdobyć punkt. Ekipa dupreeha rozpoczęła pogoń, lecz pierwsza połowa była już praktycznie przesądzona. Ich rywale również nie zwalniali tempa, dzięki czemu do przerwy prowadzili siedmioma oczkami.

Druga pistoletówka wpadła na konto Astralis, które sukcesywnie zbliżało się do oponenta. Przy stanie 8:11 nad Duńczykami zawisły czarne chmury i nastał moment niemocy. Sytuację świetnie wykorzystali gracze Virtus.pro, którzy doprowadzili do wyniku 15:8, a już chwilę później cieszyli się z triumfu 16:10.

Po przerwie gra przeniosła się na Traina. Mapa ta została wybrana przez Astralis, które dobrze zaprezentowało się w pierwszych starciach, wychodząc na prowadzenie 5:0. Virtus.pro doszło do głosu dopiero w szóstym starciu. Drużyna bustera wraz z czasem czuła się coraz lepiej, co zaowocowało wieloma zdobytymi punktami. Do końca połowy przegrywali oni 7:8. Sytuacja była zatem nadal otwarta, a wynik nie faworyzował żadnej ekipy.

Przy stanie 10:10 Duńczycy zaczęli odjeżdżać, a to głównie za sprawą znacznie lepszej ekonomii oraz mniejszych strat na wyposażeniu w rundach.  Jame i spółka próbowali na wiele sposobów odwrócić losy tej lokacji, lecz ich wysiłek nie zdał się na nic. Zwycięzcę miało zatem wyłonić Inferno.

Ostatnia lokacja wydawała się wyrównana, lecz z każdą minutą Virtus.pro przybierało na sile i coraz pewniej kroczyło po zwycięstwo. Strona atakująca stała na bardzo wysokim poziomie, a pierwsze skrzypce grał YEKINDAR, który zdobył prawie trzydzieści eliminacji. VP dołącza zatem do półfinałów jako trzecia drużyna z regionu CIS. Na drodze do wielkiego finału stanie im Liquid.