Astralis jest pierwszym zespołem, który zapewnił sobie awans do play-offów IEM Katowice 2020. Duńczycy dokonali tego po zwycięstwie nad Vitality i została im tylko walka o bilet bezpośrednio do półfinału. Z turniejem pożegnało się natomiast Cloud9, które uległo Ninjas in Pyjamas.

  • Denmark Astralis 2:0 France Vitality (Overpass 16:9, Vertigo 22:19)

Pierwsze trzy rundy dość łatwo wpadły na konto Astralis, natomiast Vitality otworzyło swój dorobek punktowy po zakupie pełnego ekwipunku. Francuzi na dłużej przejęli inicjatywę, ponieważ przy tym podejściu osiągnęli już prowadzenie na poziomie 5:3. Jak się okazało, to wszystko, na co było ich stać w tym momencie. Duńczycy wrócili na właściwe tory i tym razem zobaczyliśmy serię sześciu punktów w ich wykonaniu. Tę połowę Overpassa wygrali oni 9:6, a co więcej, po przerwie wyglądali równie dobrze. Pozwolili rywalowi na zaledwie trzy skuteczne obrony, a poza tym zgarniali wszystkie możliwe pojedynki, co przełożyło się na solidne zwycięstwo 16:9.

Astralis kontynuowało skuteczną grę na początku Vertigo. Duńska formacja potknęła się tylko na pierwszym fullu przeciwnika, lecz błyskawiczny reset pozwolił jej odzyskać przewagę. Vitality wzięło się w garść od wyniku 1:6 i wtedy zobaczyliśmy bardzo dobrą postawę zespołu w poczynaniach obronnych. Był on w stanie odpierać każdą ofensywną próbę wroga, dzięki czemu do przerwy osiągnął prowadzenie 9:6. Ponadto, później Francuzi wygrali również pistoletówkę oraz rundy z lepszym wyposażeniem. Dopiero sześć punktów straty należycie zmotywowało Astralis, które zaczęło sukcesywnie zmniejszać dystans do oponenta. Wreszcie na tablicy wyników pojawił się remis 13:13. Do końca drużyny już wymieniały się punktami, a Duńczycy obronili jedną szansę meczową rywala i doprowadzili do dogrywki. Po dwóch odsłonach dodatkowego czasu gry znaliśmy już rezultat spotkania. Ze zwycięstwa i awansu do play-offów mogli cieszyć się podopieczni zonica, którzy wygrali 22:19.

  • Sweden Ninjas in Pyjamas 2:0 United States Cloud9 (Overpass 16:2, Vertigo 16:9)

Starcie na Overpassie rozpoczęło się od skutecznego odbicia bombsite'u w wykonaniu Ninjas in Pyjamas, choć zespół w pewnym momencie był już w sytuacji 2 vs 5. Zwycięstwo w takich okolicznościach musiało podbudować Szwedów, którzy całkowicie dominowali po stronie broniącej. Cloud9 nie było w stanie przedrzeć się przez dobrze funkcjonującą defensywę wroga, a doskonale odzwierciedlał to wynik. Amerykanie dokonali tego dopiero w rundzie nr 13, lecz nawet wtedy nie powtórzyli tego sukcesu i zakończyli połowę wynikiem 1:14. Po przerwie NiP oddało tylko pistoletówkę, ale sięgnięcie po pozostałe potyczki pozwoliły im zwyciężyć 16:2.

Wygranie trzech pierwszych rund na Vertigo pozwoliło Cloud9 przebić swój wynik z poprzedniej mapy. Na niewiele się to zdało, ponieważ od wyniku 0:3 ponownie byliśmy świadkami świetnej gry Ninjas in Pyjamas. Szwedzka formacja prezentowała kapitalną grę w ataku, dzięki czemu za każdym razem udawało jej się eliminować wszystkich rywali lub zajmować obszar bombowy. Dominacja trwała już do końca połowy, co oznaczało rezultat 12:3. Po zmianie stron Amerykanie wreszcie pokazali więcej dobrego counter-strike'a i nawet w przypadku porażki potrafili się błyskawicznie podnieść. W najlepszym momencie ich strata wynosiła cztery oczka. Wtedy ekipa twista się przebudziła i zakończyła mecz triumfem 16:9.