Za nami kolejne spotkania pekińskiego turnieju. Do Europy mogą wrócić reprezentanci ENCE, zaś Vitality pokonało FaZe i awansowało do play-offów.

Wczoraj niemałe zaskoczenie sprawiło FaZe Clan, które zdołało pokonać obecnie najlepszą drużynę świata – Evil Geniuses. Formacja prowadzona przez Nikola „NiKo” Kovač stanęła dziś przed szansą wywalczenia sobie udziału w fazie pucharowej, a ich przeciwnikiem był Team Vitality. Ekipy rozegrały pełną serię best-of-three, lecz mecz ciężko nazwać wyrównanym. Na każdej z map widzieliśmy dominację jednej ze stron, a najbliższym wynikiem było 16:9 na pierwszej lokacji. Oczywiście Francuzów do zwycięstwa poprowadził Mathieu „ZywOo” Herbaut, który wypracował sobie w tym pojedynku rating 1.30, zdobywając 56 eliminacji.

Niemałą niespodzianką jest forma ENCE. Odsunięcie od składu Aleksieja „Aleksib” Virolainena od razu po ogłoszeniu zostało okrzyknięte najgorszym transferem 2019, a występy fińskiej drużyny zdają się potwierdzać tę tezę. Miikka „sunNy” Kemppi co prawda był dziś najlepszym strzelcem swojej drużyny, tak gra zespołowa pozostawiała wiele do życzenia. Skutkiem tego są dwie wysoko przegrane mapy, a ostatecznie eliminacja z zawodów w Pekinie.

Z turnieju odpadło również TYLOO, które było drugą po ViCi drużyną reprezentującą Chiny na IEM Beijing. Gospodarze w meczu eliminacyjnym nie poradzili sobie z Evil Geniuses, choć nie można im odmówić walki.

Zmagania w Pekinie wciąż trwają, a rozgrywany jest właśnie ostatni mecz grupowy, w którym mierzy się Evil Geniuses i FaZe Clan. Spotkanie można obejrzeć na kanale ESL Polska.