Pierwsze ćwierćfinałowe starcie sprowadziło się do pełnych pięciu map. W końcu ostatnia nadzieja Europy, Joona „Serral” Sotala, awansuje do półfinału turnieju StarCrafta II podczas tegorocznego Intel Extreme Masters Katowice.

Joona "Serral" Sotala vs. Cho "Trap" Sung Ho

Początek pojedynku na Acid Plant zwiastował spokojną rozgrywkę, gdyż żaden z graczy nie chciał podejmować zbędnego ryzyka w pierwszych trzech minutach. To wrażenie okazało się jednak złudne – wkrótce do ofensywy przeszedł Trap, lecz jego atak nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Świetna obrona w wykonaniu Serrala postawiła Fina w komfortowej pozycji. Koreański protoss nie posiadał jednostek, żeby odkryć kluczowy budynek przeciwnika i został zaskoczony przez Mutaliski, które nadleciały nad bazę Trapa. Reprezentant Jin Air Green Wings poniósł wielkie straty, lecz zdołał ostatecznie odeprzeć atak rywala, a po odbudowaniu armii wyeliminował jednostki Serrala dzięki wyśmienitym Burzom psionicznym.

Serral próbował przejąć inicjatywę w drugim starciu, które odbyło się na Blackpink. Zerg chciał oprzeć swoją armię o połączenie Hydralisków oraz Banelingów, lecz Trap zdołał rozpoznać te zamiary na długo przed atakiem Fina. Protoss zdecydował się na ryzykowne posunięcie i rozpoczął masową produkcję Adeptów, które rozniosły w pył zalążek sił Serrala.

Eastwatch, matchpoint koreańskiego Protossa. Walka sprowadziła się do późnego etapu rozgrywki, gdzie prowadzenie z całą pewnością leżało w rękach Trapa. Przełamanie nastąpiło w momencie, gdy Serral zdołał poważnie uszkodzić linię wydobycia rywala. Posiadając niemal dwudziestu robotników więcej, Zerg zaczął podejmować coraz bardziej korzystne dla siebie wymiany, które ostatecznie zakończyły się pierwszym zdobytym na jego konto punktem.

Jak w przypadku poprzedniego starcia, tak samo na Backwater nie byliśmy świadkami wczesnej agresji ze strony żadnego z zawodników. Trap rozpoczął od Stargate, próbując uszkodzić ekonomię Serrala przy pomocy Oracle. Ta sztuka leżała jednak poza jego zasięgiem, a pierwszy poważny cios w robotników Fina wymierzył dopiero za pomocą desantowanych High Templarów. Otrzymywane rany nie szkodziły jednak Zergowi; ten sprawnie odbudował swą linie wydobycia, czym zapewnił sobie większy bank zasobów niż jego rywal. Rozgrywka doszła do tak zaawansowanego momentu, że byliśmy świadkami pełnoprawnego Skytossa. Ostatnia nadzieja Starego Kontynentu odpowiedziała za pomocą Infestorów oraz Corruptorów. Do głosu doszła różnica ekonomiczna, albowiem Joona był ciągle w stanie dokonywać korzystnych wymian, a wszelakie braki militarna natychmiastowo reperować. Wkrótce Trap uznał wyższość swojego przeciwnika.

Pełne spotkanie w formacie Best-of Five sprowadziło się do jednej mapy, jaką było Catalyst. Obaj zawodnicy rozpoczęli od ekonomicznych otwarć, przez co na wymiany przyszło nam chwilę zaczekać. Serral po raz kolejny zdecydował się na kompozycję w oparciu o Roache, Hydraliski oraz Lurkery. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Jego ofensywa w kierunku bazy Trapa nadchodziła z przeróżnych kierunków, włączając w to desanty przy użyciu Overlordów. Najbardziej ucierpiała linia wydobycia Koreańczyka, któremu zaczęło po prostu brakować funduszy na prowadzenie dalszej walki. Zalew zergowskich jednostek zakończył marzenia Protossa, który został zmuszony do uznania wyższości Fina.

Serral już jutro wystąpi na głównej scenie w Spodku, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą spotkania pomiędzy Kimem „Classic” Doh Woo a Baekiem „Dear” Dong Junem.