Prawdopodobnie nie ma już na polskiej scenie osoby, której nie boli wielkie HONORIS. Zespół TaZa i NEO po siedmiu kolejkach w Polskiej Lidze Esportowej wciąż pozostaje bez porażki.

Siódmą kolejkę Polskiej Ligi Esportowej rozpoczynaliśmy od prawdziwego bangeru. Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, które w tym sezonie PLE nie poznały jeszcze smaku porażki. Zarówno HONORIS jak i Izako Boars mieli ochotę na podtrzymanie tej fantastycznej passy zwycięstw. Tym razem górą okazali się być jednak mistrzowie Polski, którzy pokonali Dziki 2 do 1. Warto pamiętać, że był to jeden z pierwszych meczów TOAO i spółki z darchevilem w składzie, który zastępuje kontuzjowanego byaliego.

Dobrą passę w Polskiej Lidze Esportowej podtrzymuje także PACT, które ponownie okazało się lepsze od Team ESCA Gaming. Z tylko jednym zwycięstwem na koncie w lidze pozostaje natomiast wciąż Tarczyński Protein Team, które musiały uznać wyższość M1 EDEN.

Czwartkowy dzień rozpoczęliśmy od pojedynku Illuminar z x-kom AGO. Po pierwszej mapie niespodziewanie to właśnie Oczko wyszło na prowadzenie, jednak Jastrzębie w porę potrafiły wyciągnąć wnioski i wygrać dwa kolejny pojedynki. Siódmą kolejkę Polskiej Ligi Esportowej kończyliśmy pojedynkiem PGE Turów Zgorzelec oraz Skillstars.pro. Ekipa repa zamknęła mecz już na dwóch mapach i dołożyła na swoje konto trzecie zwycięstwo.

Wyniki meczów:

  • Izako Boars 1:2 HONORIS
  • PACT 2:0 Team ESCA Gaming
  • TPT 0:2 M1 EDEN
  • Illuminar 1:2 x-kom AGO
  • PGE Turów 2:0 Skillstars.pro