Forma polskiego zespołu jest gigantycznym znakiem zapytania. Dziś zespół NEO rozgromił Nordavind oraz SG.pro, a jeszcze nie tak dawno przegrywał na ekipy niebędące nawet w czołowej setce rankingu HLTV.

Zmagania w Eden Arena Malta Vibes Cup 5 nasi rodacy rozpoczęli od starcia z Nordavind. W teorii był to najcięższy rywal w grupie. Polacy się tym najwidoczniej nie przejęli i pewnie wygrali wynikiem 16:5. Jest to o tyle dziwne, że Honoris nie przyzwyczaiło nas, do tak wysokiego poziomu w starciach na lepszych oponentów. Swoje mogła również odegrać przerwa zespołu cromena. Nie zagrali oni ani jednego oficjalnego spotkania od 25 dni.

Taki przebieg zdarzeń sprawił, że Honoris w meczu zwycięzców spotkało się z SG.pro. Rosjanie w swoim pierwszym meczu pokonali CR4ZY 16:8. Pierwsza mapa była dość wyrównana. Najpierw do głosu doszli przeciwnicy naszych rodaków, którzy wyszli na prowadzenie 6:1. Niedługo potem zobaczyliśmy remis 8:8, a następnie zwycięstwo formacji TaZa 16:12. Na uwagę zasługuje fame, który dwoił się i troił, lecz nie był w stanie wygrać w pojedynkę. Zanotował on rating 1.30, podczas gdy reszta jego drużyny nie przekroczyła nawet progu 1.00.

Druga lokacja przebiegła podobnie do starcia z Nordavind. Honoris nie dało żadnych szans swoim oponentom. Pewne zwycięstwo 16:4 sprawiło zarazem, że nasi rodacy mają zapewniony udział w ćwierćfinale piątego tygodnia Eden Arena Malta Vibes. Z grupy A wyjdzie jeszcze jedna ekipa, a będzie nią triumfator pojedynku SG.pro z Nordavind.