IEM Cologne rozpoczął się dzisiaj, Lukas „gla1ve” Rossander został więc zapytany o szanse na zwycięstwo w turnieju. Duńczyk przyznał, że będzie to ciężkie zadanie.

Kapitan zespołu na konferencji prasowej nie ukrywał, że brak Nicolaia „device” Reedtza bardzo im wadzi. Obecny gracz NIP-u był snajperem Astralis od momentu powstania drużyny i w tym czasie stał się być może najlepszym graczem w historii CS:GO, a na pewno najbardziej stabilnym. Wiosną 2021 roku zdecydował się jednak na rekordowy, bo wynoszący milion dolarów, transfer do Ninjas in Pyjamas.

Od tego czasu Astralis gra zdecydowanie gorzej i nic nie wskazuje na ewentualną poprawę sytuacji Duńczyków. Gracze z półwyspu Jutlandzkiego nie zdecydowali się na ściągnięcie nowego zawodnika – wprowadzili po prostu Bubzkijego do drużyny, przesuwając dupreeha na pozycję snajpera.

gla1ve nie ukrywa, że jest to dla nich spory problem:

Nieposiadanie etatowego snajpera bardzo nam wadzi. To nasz największy problem w tym momencie. Jeśli mielibyśmy stałego snajpera, który chciałby grać AWP… dupreeh chciałby grać zwykłymi karabinami, gra na pozycji snajpera, bo musi. 

Jeśli jednak mielibyśmy snajpera, to najprawdopodobniej bylibyśmy znowu najlepszym zespołem na świecie. Od kiedy go nie mamy, nie widzę nas z powrotem, zajmujących 1. miejsce w rankingach. 

Sam dupreeh przyznał, że granie AWPą nie jest dla niego naturalną rolą, od zawsze wolał wybierać karabiny i grać bardziej agresywnie. Duńczyk wyznał także, że granie snajperką na najlepsze drużyny świata jest znacznie trudniejsze, niż mu się dotychczas wydawało.