Nie było niespodzianki, nie będzie też MICHA i spółki w półfinale IEM Summer 2021. Evil Geniuses przegrali 0:2 z Gambitem i odpadli z turnieju.

  • Russian Federation Gambit 2:0 United States Evil Geniuses (Dust2 16:10, Overpass 16:11)

Mecz rozpoczął się od Dusta2, wybranego przez Gambit. I rzeczywiście Rosjanie od pierwszych sekund zaznaczali swoją dominację na mapie, rozpoczynając od prowadzenia 6:0. EG jednak w porę się obudziło, przejęło inicjatywę i przede wszystkim znalazło luki w obronie rywala. Efekt? Nie najgorszy, bo ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się minimalnym prowadzeniem Gambitu 8:7. Po zmianie stron zaskoczenie – Geniusze wygrywają pistoletówkę i zdobywają dwa kolejne punkty, w rezultacie wychodząc na prowadzenie 10:8! To był jednak ostatni  szczęśliwy moment dla kibiców EG. Gambit od 19. rundy totalnie zdominował rywala i zaczął wygrywać seryjnie. Seria była na tyle skuteczna, że Rosjanie nie oddali już ani jednego punktu przeciwnikowi. Ostatecznie sh1ro i spółka wygrali na tej lokacji 16:10. Jak zagrał MICHU? Bardzo dobrze – 22 fragów i rating 1.03 to zdecydowanie najlepsze wyniki w Evil Geniuses. Pretensje można mieć raczej do stanislawa i Brehze'a, którzy zagrali koszmarnie.

Druga mapa teoretycznie powinna być lepsza w wykonaniu EG, to w końcu był wybór drużyny amerykańsko-europejskiej. Niestety, było to jedynie myślenie życzeniowe. Gambit od początku Overpassa prezentował się bardzo dobrze, Rosjanie na półmetku spotkania prowadzili wysoko, bo wynikiem 10:5. Po zmianie stron wygrana pistoletówka sprawiła, że mogło być po meczu. Evil Geniuses jednak tak łatwo się nie poddawali i jeszcze zawalczyli o come-back. Jedenaście punktów to jednak wszystko, na co było w piątek stać zespół MICHA. Sam Michał zaliczył bardzo słabą mapę, co z resztą rzutowało na wynik drużyny. Polak z ratingiem 0.68 i 11 fragami zamykał tabelę w EG. Kto wie, jaki byłby wynik, gdyby MICHU na Overpassie zagrałby tak samo, jak na Duście, przy jednoczesnej poprawie formy reszty drużyny.

Tym samym Evil Geniuses kończą turniej w ćwierćfinale. Start IEM Summer był zaskakujący – pokonanie Spirit i Heroic mogło napędzić apetytu, ostatecznie jednak trzeba rozliczyć te rozgrywki, jako udane. Zwłaszcza mając w głowie poprzednie wydarzenia w wykonaniu EG.