Na DreamHacku chciałaby zagrać każda drużyna. Pierwszą szczęśliwą, która poleci do Austin, aby zmierzyć się z resztą zespołów będzie G2 Esports, czyli tzw. „Super Team”.

Poprzedni turniej organizowany przez DreamHack wygrało polskie Virtus.pro. Wtedy zespoły walczyły o trofeum w Las Vegas. Tym razem kolejna impreza rozegrana zostanie w Austin 28-30 kwietnia, gdzie formacje powalczą o $100 000. Pierwszą drużyną, która otrzymała zaproszenie na turniej zostało G2 Esports. Francuski „Super Team” od momentu rotacji w składzie nie odwiedził jeszcze żadnych zawodów offline. Oznacza to, że lan w Stanach Zjednoczonych będzie dla tej piątki debiutem. Póki co w nowym składzie nie odnosili sukcesów. Na samym starcie swojej współpracy musieli uznać wyższość duńskich rywali z Heroic, którzy wygrali kwalifikacje do IEM Katowice pokonując ich w finale. Jeżeli chodzi o ESL Pro League, to sytuacja „Bagietek” również nie wygląda najlepiej. Zajmują dopiero trzynaste miejsce w tabeli, więc ich szansę na finały ligi są bardzo małe. Obecnie swoją słabą formę będą mogli zamazać zwycięstwem na DH Austin, więc z pewnością szykują się porządnie pod te zawody.