Poznaliśmy szóstego uczestnika finałów LAN-owych Champions Cup. Mowa o G2 Esports, czyli formacji, która aktualnie zajmuje 13. pozycję w światowym rankingu HLTV.

Z dnia na dzień przybliżamy się do rozpoczęcia wspomnianych we wstępie rozgrywek. Podczas nich obserwować będziemy osiem ekip, które zmierzą się ze sobą o nagrody z puli wynoszącej aż $300 000. Zmagania potrwają od 19 do 22 grudnia, a ich zwycięzca zgarnie $150 000.

Organizatorzy zadbali, aby rywalizacja o trofeum była zacięta. Do tej pory wiedzieliśmy, że na turnieju pojawią się reprezentanci ENCEMovistar RidersBIGSpirit oraz Hard Legion, a dziś została odsłonięta kolejna karta, pod którą kryło się G2!

Podopieczni maLeKa w 2019 roku przeżywali zarówno dobre, jak i złe chwile. Brak większych osiągnięć spowodował decyzję o zakończeniu projektu w pełni francuskiego składu i rozpoczęcie międzynarodowej przygody. Pod banderę hiszpańskiej organizacji za Lucky'ego oraz shoxa trafił duet z CR4ZY – nexa & huNter. Jak na razie dalej nie widać większej poprawy, jeżeli spojrzymy czysto na wyniki, lecz przy takich roszadach niektóre grona potrzebują po prostu więcej czasu, żeby się rozkręcić, więc na ten moment nie powinniśmy jeszcze narzekać twierdząc, że G2 Esports źle zrobiło zatrudniając dwóch graczy spoza Francji.

Warto dodać, że nadal nie znamy dwóch ostatnich drużyn, które pojawią się na Champions Cup. Jedną z nich wyłonią chińskie kwalifikacje, a druga, podobnie jak kennyS i spółka otrzyma bezpośrednie zaproszenie do zawodów.