FURIA wygrała amerykańską odsłonę IEM Fall. W finale turnieju Brazylijczycy pokonali swoich rodaków z GODSENT 3 do 0.

Przed startem IEM Fall: NA faworyta do zwycięstwa mogliśmy skazać natychmiast. Liquid zdecydowanie wyglądało na najmocniejszą formację za oceanem i raczej mało kto przeczuwał, że zespół FalleNa nie awansuje nawet do finału turnieju. Na przeszkodzie podopiecznym adreNa stanęło świetnie sobie radzące GODSENT, które półfinał zamknęło już na dwóch mapach.

W finale TACO i spółka zmierzyli się z FURIĄ, która podczas IEM Fall wygrała wszystkie swoje mecze. Zawodnicy GODSENT smak porażki poczuli natomiast tylko raz. W swoim pierwszym spotkaniu na turnieju właśnie przeciwko ekipie guerriego.

Finałowe starcie również zaczęło się dużo lepiej dla FURII. Zespół arTa szybko wyszedł na prowadzenie po starciu na Mirage’u. Inferno było już dużo bardziej wyrównane, ale ostatecznie to właśnie podopieczni guerriego mogli cieszyć się z drugiego zwycięstwa tego wieczoru. Brazylijczycy mecz zamknęli już na trzeciej mapie, pokonując na Nuke’u ekipę TACO 16 do 8.

Dla FURII jest to pierwsze wywalczone trofeum z dropem na pokładzie. W dodatku dla 17-latka był to także pierwszy tak poważny turniej w karierze, a mimo to pokazał się z naprawdę świetnej strony, kończąc go z ratingiem 1,15.