Fnatic oraz MOUZ zapewniło sobie awans na IEM Winter. ENCE niespodziewanie na start uległo FPX i o ostatniego slota powalczy w drabince przegranych.

Zespół ALEXA pokazał, że w najbliższym czasie będzie trzeba się z nim liczyć. Fnatic w kapitalnym stylu zagwarantowało sobie awans na IEM Winter. W pierwszym spotkaniu brytyjsko-szwedzka ekipa ograła Complexity, które w tym pojedynku było kompletnie bezradne. W drugim spotkaniu eliminacji podopieczni keity ograli FunPlus Phoenx, zamykając mecz już na dwóch mapach.

Ze slota na IEM Winter cieszyć się może także MOUZ. ropz i spółka w swoim pierwszym spotkaniu w kwalifikacjach pokonała 9z, ale mimo to zespół z Ameryki Południowej potrafił napsuć trochę krwi Myszkom. Europejczycy następnie zwyciężyły w starciu z K23 i przypieczętowały swój awans.

Od falstartu zamknięte kwalifikacje do IEM Winter rozpoczęło ENCE. Dla zespołu Polaków awans miał być zwykłą formalnością, ale już w pierwszym spotkaniu hades i spółka niespodziewanie ulegli FPX i spadli do drabinki przegranych, w której z łatwością rozprawili się z Complexity. Mimo to, aby zapewnić sobie miejsce na IEM Winter, drużyna prowadzona przez sAwa potrzebuje wygrać jeszcze dwa spotkania.