Co to był za come-back! MAD Lions na trzeciej mapie przegrywali już 1:12, a mimo to zdołali odwrócić losy spotkania i ostatecznie pokonać MIBR. Duńczycy tym samym wygrali pół miliona dolarów i zostali triumfatorami pierwszego sezonu FLASHPOINT.

Brazil MIBR

1

FLASHPOINT
Finał

Mirage
(8:7; 8:6)

Inferno
(7:8; 6:8)

Train
(12:3; 1:13)

Denmark MAD Lions

2

Mirage

Pierwszą lokacją spotkania był Mirage wybrany przez MAD Lions. W pierwszej połowie obie drużyny miały swoje okresy dominacji. Żadna z nich nie była jednak w stanie na tyle zdominować rywala, żeby odskoczyć mu na większą odległość. W rezultacie na półmetku spotkania mieliśmy bliski wynik 8:7 dla MIBR.

Po zmianie stron Duńczycy wygrali drugą pistoletówkę w tym finale i dzięki temu zdobyli dwie kolejne rundy, wykorzystując przewagę ekonomiczną nad przeciwnikiem. Prowadzenie 10:8 to było jednak wszystko, na co było stać w tej chwili MAD Lions. Brazylijczycy wówczas się przebudzili i po stronie terrorystów zaczęli sprawiać duże problemy rywalom. Dobra gra MIBR-u, a zwłaszcza duetu fer-FalleN popłaciła – zespół ostatecznie wygrał 16:13 i mógł cieszyć się z pierwszej mapy. Wyżej wymieniony duet zdobył razem 56 fragów. Jak widać, w Brazylii po staremu – nadal to fer i FalleN są autorami większości sukcesów.

Inferno

Rywalizacja przeniosła się na Inferno. Tutaj powtarzał się niejako scenariusz z Mirage'a. Najpierw to MAD Lions wyszło na prowadzenie, by później oddać inicjatywę rywalom i do przerwy wygrywać jedynie 8:7.

Po zmianie stron Duńczycy wygrali już czwartą pistoletówkę w finale. To jednak nie powstrzymało Latynosów przed wygraniem czterech kolejnych rund i wyjściem na prowadzenie 11:9. Brazylijczycy chyba jednak za bardzo uwierzyli w to, że zbliża się koniec spotkania i zapuścili się nieco w obronie. Luki rywali od razu wykorzystali MAD Lions, którzy rozpoczęli swój come-back, a później odskakiwali przeciwnikowi na kolejne punkty. Ostatecznie Duńczycy wycisnęli z siebie maksimum w końcówce spotkania i wygrali 16:13. Głównym autorem tego sukcesu był acoR. Snajper z Danii kompletnie zdominował FalleNa, mając łącznie 21 zabójstw. Dla porównania Toledo zdobył jedynie 7 fragów na całej mapie.

Train

Rywalizacja przeniosła się na Traina. W pierwszej połowie MIBR w końcu wygrał swoją pierwszą pistoletówkę. Przewaga ekonomiczna później przerodziła się jednak w potężną przewagę punktową – Latynosi wygrywali rundę za rundą, miażdżąc kompletnie przeciwników. Wynik 13:1 mówił sam za siebie. W końcówce pierwszej połowy Duńczycy odnieśli jeszcze dwa skromne zwycięstwa, dzięki czemu nieco poprawili swoją sytuację. Ta jednak nadal była tragiczna.

Po zmianie stron MAD Lions nie zamierzało się poddawać. Duńczycy wrócili na właściwie tory i wygrali rundę pistoletową, a za nią trzy kolejne odsłony walki. Zaniepokojenie o wynik wróciło jednak w 20. rundzie, kiedy MIBR zdobyło punkt i wyszło na prowadzenie 13:7. Gracze z półwyspu Jutlandzkiego zachowali spokój i wkrótce wrócili do swojej serii zwycięstw. Ta rosła z minuty na minutę. Bardzo ważnym momentem była heroiczna obrona rampy w wykonaniu sjuusha. Duńczyk, mimo że miał tylko UMP-a, powstrzymał aż czterech rywali z kałachami i tym samym wygrał dla drużyny rundę. Dzięki temu zrujnował również ekonomię przeciwnika. MAD Lions w końcówce spotkania nie zamierzali już schodzić z fali, na której płynęli i zakończyli ostatecznie mecz wynikiem 16:13. Warto w tym miejscu wspomnieć o AcilioNie. Zawodnik był najlepszym  graczem na mapie, zdobywając aż 30 fragów. Jak widać zamiana Larsena za HUNDENA była słuszna. Tym samym Duńczycy odrobili gigantyczną stratę na Trainie i zostali pierwszymi, historycznymi zwycięzcami ligi FLASHPOINT. Za triumf w rozgrywkach zgarnęli 500 tysięcy dolarów. MIBR zajmując drugie miejsce wzbogacił się o połowę mniejszą kwotę.

Za realizację polskiej transmisji odpowiada agencja gamingowa Fantasyexpo. Wszystkie spotkania z      rozgrywek FLASHPOINT transmitowane są z polskim komentarzem na ESPORT NOW na platformie twitch.tv. W roli komentatorów zobaczymy Radosława “Mad1” Florkowskiego, Jakuba “swelder” Grzegorskiego, Oskara “DeerFluffy” Formelle i Kamila “dziukensa” Dziuka. Mecze FLASHPOINT możesz również obstawiać na stronie forBET.