To nie była porażka, to była katastrofa w wykonaniu Envy. Zespół MICHA poległ z kretesem w starciu z MIBR, zdobywając jedynie 9 rund na dwóch mapach. Tym samym Envy zajęło ostatnie miejsce w grupie B Fazy 1.

European Union Envy

0

Drabinka przegranych
FLASHPOINT
1. runda

Overpass
(3:12, 3:4)

Mirage
(3:12, 0:4)

Brazil MIBR

2

Overpass

Mecz rozpoczął się na mapie wybranej przez MIBR – Overpassie. Brazylijczycy od samego początku postawili wysoką poprzeczkę rywalowi i wygrali aż osiem pierwszych rund z rzędu! Chwile przełamanie dla Envy przyniósł duet Nifty-MICHU, który najpierw wygrał sytuację 3vs2, a później sam Polak zwyciężył w clutchu na fera i kNgV. Zwyżka formy Envy nie trwała jednak długo, a po trzech rundach MIBR wrócił na ścieżkę zwycięstw, wygrywając ostatecznie pierwszą połowę 12:3.

Po zmianie stron w rolę bohatera wcielił się Calyx. Turek ustrzelił czterech rywali, dzięki czemu pistoletówka wpadła na konto jego drużyny. W późniejszych dwóch rundach błyszczał z kolei MICHU – Polak ustrzelił łącznie sześciu rywali. W rezultacie jego zespół zmniejszył stratę do rywala i przegrywał już 6:12. Jak się później okazało, to było wszystko, na co było stać Envy, bowiem MIBR, a szczególne kNgV wzięli się do roboty i szybko zakończyli mapę wynikiem 16:6. Envy poza nielicznymi momentami wyglądało jak drużyna o półkę gorsza. Na usprawiedliwienie składu mogła zadziałać obecność LEGIJI. Niemiec miał dzisiaj wrócić na ławkę trenerską, ale ostatecznie wyszło na to, że musiał na serwerze pojawić się w nieco innej roli. 29-latek i tak nie był najgorszy w swoim zespole – to miano przypadło do ryanna, który zdobył wstydliwe trzy fragi. Na drugim biegunie znaleźli się fer i kNgV – zdobyli kolejno 29 i 25 fragów. Niesamowity wynik jak na 22 rozegrane rundy.

Mirage

Rywalizacja przeniosła się na Mirage. Tutaj Envy pokazało, że da się zagrać jeszcze gorzej. Co prawda zespół wygrał pierwszą pistoletówkę, ale stało się to tylko dzięki MICHOWI, który uziemił aż czterech rywali. W pierwszych fazach meczu kibice mogli odnieść wrażenie, że oglądają starcie Polaka z MIBR-em, bowiem  23-latek nie otrzymywał żadnej pomocy ze strony swoich team-mate'ów. Na rezultaty nie trzeba było długo czekać – brazylijska drużyna bardzo szybko uciekła rywalom na bezpieczną odległość i na półmetku prowadziła już 12:3.

Po zmianie stron FalleN i spółka potwierdzili tylko swoją jakość, wygrywając cztery rundy z rzędu i ustalając wynik spotkania. Doświadczony snajper był najlepszy na serwerze – pokonał 25 rywali. Tuż za jego plecami uplasował się kNgV. Po stronie Envy tylko MICHU nie zawiódł, reszta zespołu nie przekroczyła progu 10 fragów. Co więcej, Calyx i LEGIJA zdobyli łącznie siedem zabójstw. Statystyki nie grają, jednak z takimi rezultatami nie da się choćby nawiązać walki z rywalem.

Taki wynik oznacza, że Envy zajęło ostatnie miejsce w grupie B. Tym samym amerykańska organizacja zdobyła jedynie 15 punktów w fazie 1. Za kilka dni czeka ich faza 2. Ilość zdobytych punktów będzie decydowała o tym, kto awansuje do fazy play-off.