MIBR wyrasta na zdecydowanego faworyta ligi FLASHPOINT. Brazylijczycy pokonali Orgless i tym samym zanotowali swoje czwarte zwycięstwo w rozgrywkach.

Brazil MIBR

2

Season 1
FLASHPOINT
Półfinał górnej drabinki grupy B

Inferno
(6:9; 9:7; 4:2)

Overpass
(7:8; 9:2)

Canada Orgless

0

Inferno

Mecz rozpoczął się od wybranego przez Orgless Inferno. Lepiej w spotkanie weszli zawodnicy z Kanady, którzy przeprowadzali skuteczne ataki i tym samym wygrywali rundę za rundą. Dużą rolę w tym sukcesie odegrał Jacob „yay” Whiteaker, który na pistoletówce zdobył aż cztery fragi, by rundę później wygrać clutcha 1vs2. Orgless co prawda wygrywało, ale często robiło to rzutem na taśmę, jak chociażby w 7. rundzie, kiedy to WARDELL zdobył ACE'a, jednocześnie wygrywając clutcha 1vs2. Taki był właśnie obraz gry Orgless – Kanadyjczycy liczyli na indywidualne umiejętności i trochę szczęścia.

Los odwrócił się po zmianie stron, a to za sprawą jednej rundy. Przy wyniku 12:10 dla Orgless, FalleN wygrał clutcha 1vs3, mimo że jego drużyna grała z bardzo słabym ekwipunkiem. Ten moment rozpoczął serię pięciu wygranych MIBR-u, a Kanadyjczykom kompletnie zrujnował ekonomię. Ostatecznie jednak,  by rozstrzygnąć mapę, potrzebowaliśmy dogrywki. W niej lepiej odnaleźli się Brazylijczycy, którzy wygrali ostatecznie 19:17.

Overpass

Drugą mapę – Overpassa – ponownie lepiej rozpoczęło Orgless, które wyszło na wysokie prowadzenie 2:7. Scenariusz jednak był niemal identyczny, co na Inferno – kanadyjski zespół wygrywał bardzo stykowe rundy, WARDELL ponownie zrobił ACE'a… a MIBR i tak zdołał się z tego podnieść jeszcze w pierwszej połowie i dojść do rywali na wynik 7:8.

Po zmianie stron Brazylijczycy już nie dali tyle swobody swoim rywalom, co wcześniej. Ekipa FalleNa świetnie sobie radziła po stronie broniącej i punktowała każdą słabość rywala, ostatecznie kończąc mecz wynikiem 16:10. Na Overpassie mogliśmy oglądać starych, dobrych fera i Toledo, którzy obaj zgromadzili po 24 fragi i byli najlepsi na serwerze, a kapitan brazylijskiej formacji w swoim stylu panował na serwerze z AWP w dłoniach. Wygląda na to, że MIBR po słabym początku (porażka z Chaosem), powróciło na właściwie tory i pewnie zmierza w kierunku fazy play-off.