Czy to początek końca Made in Brazil jakie znamy? Ekipa FalleNa przegrała 0:2 z Chaosem na start pierwszego sezonu FLASHPOINT.

Brazil MIBR

0

Season 1
FLASHPOINT
Półfinał grupy B

Train
(6:9; 0:7)

Nuke
(5:10; 11:3)

United States Chaos

2

Train

Mecz rozpoczął się na Trainie – mapie wybranej przez MIBR. Przez dłuższą chwilę obserwowaliśmy naprawdę wyrównane spotkanie, w którym ani jedni, ani drudzy nie potrafi wyjść na duże prowadzenie. Dopiero pod koniec pierwszej połowy Chaos wykorzystał potencjał gry po stronie CT i uciekł rywalom na trzypunktową przewagę. Doskonale na serwerze czuł się smooya, którego AWP była w trakcie spotkania nieoceniona.

Brytyjczyk po zmianie stron udowodnił jednak, że z innych broni również potrafi strzelać i na rundzie pistoletowej ustrzelił aż czterech rywali, tym samym zdobywając bardzo ważny punkt dla swojej drużyny. Bardzo ważny, bowiem wygrane pistoletówki są bardzo cenne dla drużyn, które muszą gonić swojego rywala. Jak się później okazało – MIBR nie wykazał nawet minimalnych chęci, by wracać do spotkania. Brazylijczycy i meyern grali fatalnie po stronie CT, przegrywając siedem na siedem rozegranych rund! Tym samym Train zakończył się wynikiem 16:6 dla Chaosu. W drużynie MIBR-u zabrakło właściwie całej piątki – jedynie meyern przekroczył granicę 10 fragów.

Nuke

Rywalizacja przeniosła się na Nuke'a. Początkowo powtarzał się scenariusz z pierwszej mapy – żadna z drużyn nie była w stanie uciec rywalom na bezpieczną odległość. W rezultacie do przerwy na tablicy widniał wynik 8:7 dla Chaosu, który jednak grał po stronie teoretycznie trudniejszej, czyli TT.

Po krótkiej przerwie świetną rundę zaliczył cam, który w sytuacji 1vs2 zachował zimną krew, uziemił dwóch rywali i zdążył jeszcze rozbroić bombę. Dzięki temu zwycięstwu jego drużyna mogła uciec Brazylijczykom i zbudować pięciopunktową przewagę. Ta jednak szybko została roztrwoniona, a MIBR zdołał dwukrotnie wyrównać stan spotkania na 13:13 i 14:14. Brazylijczycy jednak przejechali się na tym, z czego zawsze słynęli – nie potrafi zachować spokoju w kryzysowych sytuacjach. Wręcz odwrotna sytuacja miała miejsce w szeregach Chaosu, który mimo swojej nazwy potrafił utrzymać nerwy na wodzy. Efekt? Aż sześć wygranych clutchy, przy zerowej liczbie po stronie MIBR-u. To właśnie ta umiejętność pozwoliła vanity'emu wygrać 15. punkt dla swojego zespołu w starciu 1vs1 z FalleNem. W ostatniej rundzie podłamani Brazylijczycy szybko polegli i tym samym mecz zakończył się wynikiem 16:14 dla Chaosu. Na wielkie brawa zasługuje jednak FalleN – kapitan drużyny w samej końcówce wychodził z siebie i walczył do samego końca, nie zdołał jednak poprowadzić swojej drużyny do zwycięstwa. Po stronie Chaosu zaś świetny występ zaliczyli smooya i SicK, którzy poprowadzili swoją drużynę do zwycięstwa.

Teraz Chaos zmierzy się w meczu wygranych z Gen.G. MIBR z kolei skrzyżuje karabiny z Envy.

Za realizację polskiej transmisji odpowiada agencja gamingowa Fantasyexpo. Wszystkie spotkania z rozgrywek FLASHPOINT transmitowane są z polskim komentarzem na ESPORT NOW na platformie twitch.tv. W roli komentatorów zobaczymy Radosława “Mad1” Florkowskiego, Jakuba “swelder” Grzegorskiego, Oskara “DeerFluffy” Formelle i Kamila “dziukensa” Dziuka. Harmonogram rozgrywek znajdziecie na pod tym adresem.