W ostatnim ćwierćfinale podczas FACEIT Majora w Londynie, FaZe Clan podjął Astralis. Ekipa karrigana próbowała, aczkolwiek nie dała rady zwyciężyć z Duńczykami.

Denmark Astralis 

2

Faza pucharowa
FACEIT Major London 2018
Czwarty ćwierćfinał

Mirage
(11:4; 5:10)

Inferno
(5:10; 11:2)

European Union FaZe Clan

0

Mirage

Pojedynek rozpoczął się nieźle dla terrorystów, czyli w tym przypadku FaZe. Olofmeister i spółka zaatakowali BS A i zwyciężyli pistoletówkę, która pozwoliła im wyjść na prowadzenie 3:0. Dopiero od fulla zaczęły się problemy. Astralis zdobywało punkt za punktem i w moment osiągnęło znaczącą przewagę. Duński skład idealnie uzupełniał się pozycjami, przez co ciężko było złamać ich defensywę. Dopiero w trzynastej rundzie FaZe Clan wygrał rundę z karabinami, aczkolwiek nie miało to większego znaczenia, ponieważ i tak podopieczni zonica przed zmianą stron zapewnili sobie rezultat 11:4.

Drugą część meczu duński zespół rozpoczął od wygranej pistoletówki, która mogła na dobrą sprawę dokończyć dzieło zniszczenia, gdyby nie wpadka w kolejnej rundzie i wygrany force rywali. FaZe poczuło moc i zaczęło wracać z wyniku 5:12. Krok po kroku i robiło się coraz bardziej gorąco, aczkolwiek gdy już ekipa karrigana była jeden punkt od doprowadzenia do dogrywki, Duńczycy skupili się i zwyciężyli – 16:14.

Inferno

Na drugiej mapie, w pierwszej części spotkania znacznie lepiej prezentowało się FaZe. Ekipa karrigana grała po stronie broniącej, stąd ten dobry rezultat. Duńczycy niezbyt potrafili odnaleźć sposób na przeciwną formację, która była w gazie. W końcu udało im się to zrobić i doprowadzić do wyniku 5:10 po piętnastu rundach.

Co ciekawe – druga połowa, to już dominacja Astralis. Duński zespół rozpoczął powrót od wygrania pistoletówki, która zagwarantowała mu łatwe dwa punkty „w gratisie”, ponieważ jak wiemy – rywal miał słabszy ekwipunek przed fullem numer jeden. Później nic się nie zmieniało. FaZe ciągle miało problemy, aż w końcu Duńczycy objęli prowadzenie i to oni zaczęli dyktować warunki na tej mapie. Ostatecznie Astralis po drodze oddało dwie rundy, aczkolwiek i tak dokończyło mecz zwycięstwem – 16:12!

FaZe Clan żegna się z Majorem w Londynie na etapie ćwierćfinału. Olof pozostaje jedynym graczem, który był legendą na każdym tej rangi turnieju i z pewnością miał ochotę na lepszy wynik, ale dziś Astralis było lepsze!

Polska transmisja z FACEIT Major London 2018 dostępna jest pod tym linkiem.