W przeddzień finałów jesiennego sezonu Polskiej Ligi Esportowej zamieniliśmy parę słów z jednym z zawodników CLEANTmix, który rzucił światło na podejście zespołu do grudniowego LANa.

CLEANTmix to formacja, która zaskoczyła wielu. Pierwsze miejsce w grupie A fazy zasadniczej, awans do ćwierćfinałów ESL MP. Teraz exhiego i spółkę czekają finały w Rzeszowie, na których oczekiwania wobec nich są odrobinę większe, niż przez ostatnie kilka miesięcy.

Na PGA powiedziałeś, że WarmUp to Wasz turniej integracyjny. Jak w takim razie nazwałbyś finały Polskiej Ligi Esportowej w Rzeszowie?

Ten LAN to przede wszystkim nasz sprawdzian. Głównie tego, czy nasze strategie, taktyki, i wszystko inne co przygotowaliśmy, przetrenowaliśmy na te wydarzenie się sprawdzi i czy zapewni nam wygraną.

Fazę zasadniczą tego sezonu PLE zakończyliście jako liderzy grupy A. Wczoraj AGO zrezygnowało z udziału w turnieju ze względu na brak możliwości przełożenia kwalifikacji do WESG. Powiedziałbyś, że w takim wypadku jesteście tutaj faworytami?

Nie uważam nas za faworytów, ale naprawdę możemy być potencjalnymi finalistami i tego się trzymamy.

To może bardziej do Was pasuje łatka „czarnego konia”?

Trudno się nie zgodzić – samemu również taką samą łatkę przypasowałbym naszej formacji.

Często polskie zespoły mówią, że macie wybuchowy, nieprzewidywalny styl gry. Jak byś to skomentował?

Widać na przykład że Wiśle All In! Games Kraków nie leży nasz styl gry. Przez to liczę, że na nich trafimy w półfinale, jeżeli naturalnie uda nam się wyjść z grupy, bo teoretycznie są drużyną, na którą umiemy grać i grałoby się nam najłatwiej.

Jesteście w grupie z Giants – jak podchodzicie do pojedynku z nimi?

Myślę, że Portugalczycy nie są dobrą ekipą. Zdecydowanie nie są w żadnym wypadku faworytami naszej grupy, i moim zdaniem powinniśmy wyjść z grupy razem z Izako Boars, a Giants powinni zająć trzecią lokatę.

Nieźle sobie poradziliście jako nowa organizacja w końcówce tego roku. Jakie są plany na 2020?

Oczywiście nie mogę zdradzić zbyt wielu szczegółów. Z tego co mogę powiedzieć to na pewno chcemy rosnąć jako organizacja. Mam nadzieję, że głównie dzięki pracy Maksa, i Marka, jego brata, wszystko będzie szło w dobrym kierunku. Mamy zdecydowanie profesjonalne podejście i tego się trzymamy.