Danny Engels – jeden z dyrektorów Evil Geniuses zaprzeczył ostatnim plotkom, aby organizacja rozważała wycofanie się ze sceny Counter-Strike’a.

Ostatnie miesiące są dla Evil Geniuse niesamowicie słabe. Jeszcze w tamtym roku drużyna zajmowała pierwsze miejsce w rankingu HLTV, ale po zmianach w składzie i przejściu na VALORANTA Ethana zespół zaczął się kompletnie sypać i w żaden sposób nie potrafił wrócić do formy, którą prezentował w swoim najlepszym okresie.

Evil Geniuses wygrało zaledwie 10% meczów w ostatnich trzech miesiącach. Na ostatnie osiem spotkań przegrało wszystkie, a co więcej w tylko jednym z nich MICHOWI i spółce udało się urwać swoim rywalom chociaż jedną mapę. Teraz przed zawodnikami EG najważniejszy turniej w roku. Na IEM Fall: NA drużyna w końcu zagra w pełnym składzie z stanislawem i Brehze, którzy jakiś czas temu poprosili organizacje o przerwę, głównie przez zły stan psychiczny.

Na scenie zaczęło pojawiać się sporo opinii, że jeżeli Evil Geniuses nie zakwalifikuje się na Majora, co jest bardzo możliwe, to organizacja wycofa się ze sceny Counter-Strike’a. Tych plotek nie potwierdza dyrektor EG – Danny Engels, który w rozmowie z Luisem Mirą powiedział, że nie rozważają takich kroków, a ich celem jest przywrócenie zespołu na szczyt.

Engels został zapytany także o to, czemu organizacja nie zdecydowała się na zmiany w składzie. Ten odpowiedział, że mieli związane ręce ze względu na zbliżający się Major. Może jednak lepiej było dokonać dwóch roszad w składzie, otrzymać minusowe punkty RMR od Valve, a następnie zaprezentować się ze świetnej strony na IEM Fall i przypieczętować sobie awans, pomimo odjętych wcześniej punktów, które otrzymało np. Ninjas In Pyjamas, Vitality czy Astralis.