GamerLegion mogło dopisać do swojego konta drugie zwycięstwo, lecz Team Spirit wykazało się żelaznymi nerwami.

Spotkanie pomiędzy Team Spirit i GamerLegion odbyło się na mapie de_Ancient, przy czym zespół naszego rodaka rozpoczął od ataku na obszary bombowe. Lokacja charakteryzuje się zdecydowanie łatwiejszą defensywą, co pokazały pierwsze rundy. Skład z Rosji bez większych problemów, mimo przegranej pistoletówki, doprowadził do wyniku 2:4. Jednak tylko gdy Legion ustabilizował ekonomię, przejął inicjatywę i zakończył pierwszą połowę fenomenalnym wynikiem 11:4.

Bardzo duży margines błędu okazał się być przydatny dla podopiecznym Kamila „siuhy” Szkaradka, wszak nie mogli odnaleźć się broniąc obszary bombowe. Kluczowy okazał się clutch ugrany przez Polaka w 25. rundzie, gdy Szkaradek mając zaledwie kilkanaście punktów zdrowia zachował spokój i nie dał się wywabić przez fałszywe podkładanie bomby s1rena, przez co Rosjanin nie zdążył zaplantować w odpowiednim czasie i oddał punkt.

Po przegranej sytuacji jeden na jednego, Team Spirit musiało zagrać eco, dając oponentom piętnasty punkt. Niestety było widać, że stres wkradł się w szeregi GamerLegion, wszak byli w stanie przegrać sytuacje 5 na 2, czy 3 na 1. To doprowadziło aż do dwóch dogrywek, w których to Team Spirit okazało się lepsze.