Czarny koń turnieju – ikustakA – był bardzo bliski sprawienia niespodzianki i zakwalifikowania się do półfinału ESPORT NOW Cup. W decydującym spotkaniu minimalnie lepsi byli jednak gracze M1 EDEN, którzy pokonali rywala 2:1.

ikustakA w piątkowy wieczór zagrała jednak nie jedno, a dwa spotkania. Dzień bowiem gracze rozpoczęli od rywalizacji z CLEANTmixem w meczu przegranych. Wydawało się, że to podopieczni MdNa mogą być faworytami – nic bardziej mylnego. CLEANT zdecydowanie zawiódł, nie wygrywając w tej rywalizacji nawet na jednej mapie. Ekipa Crity'ego szczególnie mocno może żałować Nuke'a, na którym zespołowi udało się najpierw zdobyć aż 10 punktów po stronie terro, a mimo to roztrwonić tę przewagę po teoretycznie łatwiejszej stronie. Efekt? Porażka 14:16. Na drugiej mapie ikustakA tylko postawiła kropkę nad i, pokonując przeciwnika wynikiem 16:12 i wyrzucając go z turnieju.

O 20:00 rozpoczął się z kolei mecz decydujący o tym, kto uzupełni stawkę półfinalistów. Na ikustakĘ czekali już gracze M1 EDEN, którzy wczoraj stoczyli trzymapowy bój z Izako Boars. Bielany i spółka mogli być jednak zaskoczeni dyspozycją rywala, który dominował na Nuke'u. Rywalizacja na elektrowni atomowej szybko dobiegła końca, a ikustakA mogła cieszyć się z wygranej 16:9. Chwilę później przenieśliśmy się na Mirage'a – wybór wonsza i spółki. Nieoczekiwanie jednak to M1 EDEN było tą drużyną, która dyktowała warunki spotkania i robiła to jak najsurowszy dyktator. Rezultat był piorunujący, bo SAYN i reszta po pierwszej połowie wygrywali aż 14:1! Zanosiło się na pogrom w czystej postaci, ikustakA jednak wykazała się olbrzymią wolą walki i ostatecznie przegrała tylko 11:16. Come-back nie zakończył się sukcesem, ale i tak należą się brawa za próbę.

Decydującą mapą spotkania było Vertigo, czyli miejscówka, na której obie drużyny czują się w turnieju bardzo dobrze. I właśnie to odpowiednie przygotowanie obu ekip było widoczne gołym okiem, gdyż mogliśmy obserwować bardzo wyrównany poziom spotkania. Tak naprawdę ani przez moment nie mogliśmy być pewni, jak ten mecz się zakończy, a żaden z zespołów nie był w stanie wypracować na tyle bezpiecznej przewagi, by poczuć się pewnie na niedokończonym wieżowcu. W końcówce nerwy na wodzy jednak lepiej utrzymali gracze M1 EDEN, którzy ostatecznie wygrali wynikiem 16:14 i w rezultacie to oni zakwalifikowali się do półfinału rozgrywek.

ESPORT NOW Cup to turniej dla polskich drużyn, który jest jednocześnie rozgrywką kwalifikacyjną do European Development Championship. Partnerami ESPORT NOW Cup zostali Fortuna Online Zakłady Bukmacherskie, LG, SPC Gear oraz Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO. Transmisja turnieju odbędzie się z kolei na kanale Twitch ESPORTNOW.