Virtus.pro zmierzyło się w swoim pierwszym spotkaniu podczas siódmego tygodnia ESL Pro League Season 3 z duńskim składem SK Gaming. Mapa de_cache zakończyła się rezultatem 16-11 dla duńskich graczy.

  • de_cache

Runda nożowa była bardziej przychylna duńskim zawodnikom, którzy postanowili wybrać stronę antyterrorystów. Virtus.pro musiało poradzić sobie w tej części jako terroryści. Pistoletówka trafiła jednak na konto przeciwników, co pozwoliło im na wygranie kolejnych starć (3-0). Tutaj, pojawiła się okazja na zdobycie pierwszego punktu na swoje konto, jednak dopiero piąta runda okazała się szczęśliwa dla Naszych rodaków (4-1). To dało im motywację, aby popchnąć ten mecz we właściwym kierunku, goniąc rywali SK Gaming. Mimo że, Polacy nie mają już szans na londyńskie finały, wciąż walczą o pozostanie w lidze. To jest wystarczający powód, dla którego warto się postarać i dać z siebie wszystko. Duńscy przeciwnicy zaczęli pomału oddalać się punktowo od składu Virtus.pro (8-4). Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11-4.

Kolejną rundę pistoletową ponownie zdobyli duńscy gracze. Wszystko wskazywało na to, że Virtus.pro nie obroni się już na mapie de_cache i będą musieli zmobilizować swoje siły dopiero w drugim spotkaniu (13-4), jednak sytuacja powoli zaczęła się zmieniać. Po stronie antyterrorystów udało im się zdobyć siedem punktów. Ostatecznie to SK Gaming wygrywa na pierwszej mapie podczas tego wieczoru (16-11).