W duńskim pojedynku North – rzutem na taśmę – okazało się być lepsze od Heroic. Po bardzo ciężkim pojedynku, finaliści ostatniego sezonu ESL Pro League wciąż pozostają w grze o playoffy. Niestety, ale tego samego nie mogą powiedzieć o sobie zawodnicy, którzy wyeliminowali wczoraj z gry Virtus.pro.

Proces wyboru mapy:

  • Denmark Heroic odrzuca Cache
  • Denmark North odrzuca Train
  • Denmark North odrzuca Cobblestone
  • Denmark Heroic odrzuca Overpass
  • Denmark Heroic odrzuca Mirage
  • Denmark North odrzuca Nuke
  • Mapa spotkania: Inferno

Kolejny dzisiejszy mecz rozpoczął się od wygranej przez North rundy nożowej, po której formacja zdecydowała się na start po stronie broniącej. Antyterroryści otworzyli wynik właściwej części spotkania. Mając ogromne szczęście, udało im się zwyciężyć w kolejnej potyczce, podczas której ich przeciwnicy grali anty-eco. Pomimo problemów, North wyszło na prowadzenie 3:0. Przegranie fulla sprawiło jednak, że ekipa została pozbawiona środków do zakupu pełnego ekwipunku. Heroic wykorzystało tę sytuację, jednakże Mathias „MSL” Lauridesen, który stał w następnej rundzie na straży, nie pozwolił na to, byśmy ujrzeli remis. Na to jednak nie trzeba nam było długo czekać. Heroic zaczęło wracać na właściwą drogę. Co więcej, terroryści sprawili, że ich przeciwnicy zaczęli grać nieco nerwowo. Nie dziwił więc fakt, że ekipa, która wyeliminowała Virtusów z turnieju (już drugi raz w tym roku), przejęła kontrolę nad tym spotkaniem. Mało tego! Heroic zapewniło sobie wygranie pierwszej połowy. Pozostawało tylko postawić pytanie, z jak dużą przewagą drużyna ta rozpocznie zmagania po stronie antyterrorystów. Tracące kolejną potyczkę North zdecydowało się na skorzystanie z taktycznej pauzy. Po wznowieniu, ekipa miała ogromną szansę na zdobycie punktu, gdyż trzem jej zawodnikom przyszło odbijać zajęty tylko przez Jakoba „JUGi” Hansen bombsite. Nikt by się jednak nie spodziewał, co JUGI będzie w stanie zrobić ze swoją AWP. Oprócz wyśmienitego clutcha 1 vs 3, Jakob zdobył w tej rundzie ace'a! Ostatecznie, pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 dla Heroic. 

Na początku drugiej części tego meczu, North odrobiło trzypunktową stratę. Heroic jednak wyrządziło dosyć spore szkody w zespole oponentów. Bez zaskoczenia, antyterroryści zgarnęli pierwszego fulla. Sytuacja robiła się coraz ciekawsza. Utrata rundy na 10:11, zmusiła podopiecznych Henrika „FeTiSh” Christensen do wykorzystania taktycznej pauzy. Pewne jest to, że podczas przerwy, zawodnicy nie ustalali tego, co mają zrobić podczas eco po jej zakończeniu, tylko dyskutowali o nadchodzącym, niezwykle ważnym fullu. Rozegranie go w sposób agresywny opłaciło się. Półfinaliści tegorocznego Intel Extreme Masters w Katowicach zaczęli popełniać głupie błędy. North gnało po zwycięstwo. Na szczęście w odpowiednim momencie „obudził się” JUGi. Po raz kolejny ratując swoją drużynę z opresji, Jakob zniszczył ekonomię przeciwników, czego rezultatem okazał się być remis 14:14. North jednak wzięło się w garść i zakończyło to spotkanie zwycięstwem 16:14.