G2 Esports lepsze od TyLoo w meczu ESL One Cologne. Francuzi w niezłym stylu rozpoczęli turniej i w dobrych nastrojach będą mogli dziś stanąć do walki o swoje drugie zwycięstwo.

Proces odrzucania map:

  1. France G2 Esports odrzuca Mirage
  2. China TyLoo odrzuca Nuke
  3. China TyLoo odrzuca Cobblestone
  4. France G2 Esports odrzuca Overpass
  5. France G2 Esports odrzuca Train
  6. China TyLoo odrzuca Inferno
  7. Mapa spotkania: Cache
  • de_Cache – China TyLoo 9:16 France G2 Esports

Pistoletówka wpadła na konto TyLoo, które zaczęło mecz po stronie atakującej. Znacznie przyczynił się do tego HaoWen 'somebody' Xu, zdobywając trzy zabójstwa. Dwa kolejne starcia, gdzie Chińczycy dysponowali lepszym wyposażeniem, również poszły po ich myśli. Pierwszy full to odpowiedź G2 Esports. Choć nie bez problemów, to poradzili sobie oni z rywalem. Chwilę później francuski skład został jednak zresetowany, co pozwoliło terrorystom powiększyć swoje prowadzenie do 5:1 przed kolejnym pojedynkiem z karabinami. Nawet lepszy ekwipunek nie pomógł ekipie Richarda 'shox' Papillon, a ich przeciwnik uciekał coraz dalej. Przełamanie nastąpiło dopiero przy wyniku 1:7 na niekorzyść G2. Zdołali oni odbić bombsite A i zachować przy tym dwie bronie. Pozwoliło im to wkroczyć na zwycięską ścieżkę, w pewnym momencie zmuszając oponenta do zagrania rundy eco. Kiedy Chińczycy mieli pełne wyposażenie, udało im się przebić przez defensywę rywala i powiększyć przewagę do 8:4. Jak się okazało, było to ostatnie, na co antyterroryści dali szansę stronie atakującej. Ostatecznie TyLoo minimalnie wygrało pierwszą połowę 8:7.

W drugiej pistoletówce Chińczycy zdecydowali się zagrać na retake. G2 Esports spokojnie weszło na bombsite A, a także poradziło sobie z obroną podłożonej bomby i tym samym doprowadziło do remisu. Terroryści poradzili sobie również z rywalem, kiedy ten posiadał słabszy ekwipunek i wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Pierwszy full to natychmiastowa odpowiedź ze strony TyLoo. Błyskawicznie zostali jednak przełamani i zmuszenia do gry rundy eco. To pozwoliło Francuzom wrócić na właściwe tory i momentalnie to wykorzystali. Nie dali już żadnych szans przeciwnikowi i po dobrej stronie atakującej wygrali to spotkanie wynikiem 16:9.