AGO Gaming zwycięża fazę zasadniczą piętnastego sezonu ESL MP. Drużyna ta w swoich dwóch ostatnich meczach pokonała Team Kinguin i tym samym uzyskała perfekcyjny bilans 14-0.

  • de_Inferno – Poland AGO Gaming 16:3 Poland Team Kinguin

Pistoletówka poszła po myśli AGO Gaming, które rozpoczęło tę mapę po stronie broniącej. Ich prowadzenie szybko wzrosło do trzech punktów po solidnych potyczkach anty force i anty eco. Pierwszy full nie zmienił przebiegu spotkania i dzięki temu przewaga antyterrorystów rosła. Zdecydowanie przejęli oni inicjatywę i raz po razie odpierali ofensywne próby przeciwnika. Team Kinguin przełamało dominację oponenta dopiero przy stanie 0:7. Radość zawodników tej formacji nie trwała długo, gdyż zostali błyskawicznie zresetowani. To sprawiło, że gracze broniący wrócili na zwycięską ścieżkę i ponownie rozpoczęli dobrą passę. AGO wyśmienicie kontrolowało przebieg mapy i miało odpowiedź na wszystko, co planowały ,,Pingwiny”. Zespół ten nie oddał już ani jednego punktu do końca połowy, choć wydawało się, że piętnasta runda wpadnie na konto terrorystów. W niej jednak Mateusz 'TOAO' Zawistowski popisał się clutchem 1 vs 3 i zapewnił swojej ekipie zwycięstwo 14:1.

Druga pistoletówka została wygrana przez Team Kinguin po rozbrojeniu bomby. Zdobycie kolejnego starcia anty eco zmniejszyło stratę tej drużyny do jedenastu punktów. AGO Gaming odpowiedziało, gdy uzyskało pełny ekwipunek. Oczywiście ten sukces przełożył się na dwanaście rund meczowych. Terroryści wykorzystali już pierwszą szansę i zdeklasowali rywala zwycięstwem 16:3.

  • de_Mirage – Poland AGO Gaming 16:7 Poland Team Kinguin

Ta mapa rozpoczęła się lepiej dla Kinguin, gdyż formacja ta wygrała pistoletówkę. Po chwili terroryści nadziali się jednak na skutecznego force'a. AGO Gaming nie popełniło błędu rywala i tym samym wyszło na prowadzenie. Dobra passa przełożyła się na czteropunktową przewagę. Właśnie przy stanie 1:5 nadeszła odpowiedź od strony atakującej. Po tym nastąpiła wymiana jeden za jeden, co popsuło ekonomię zespołu Furlana. Zdecydował on się na zrobienie zakupu i przyniosło to pożądany efekt. Moment później na tablicy wyników widniało już 8:3, co oznaczało wygranie pierwszej części Mirage'a przez AGO. Zawodnicy na tym nie poprzestali i do końca tej połowy nie oddali już ani jednego punktu i tym samym zwyciężyli ją 12:3.

Druga pistoletówka poszła po myśli Kinguin i mogło to rozpocząć comeback. Wygranie potyczki anty eco zmniejszyło różnicy pomiędzy obiema stronami do pięciu rund. Pierwszy full to jednak rewanż od terrorystów. Co więcej, po chwili na ich koncie pojawiło się aż dziesięć szans na zakończenie meczu. Wykorzystali już trzecią z nich i pokonali rywala wynikiem 16:7.