Natus Vincere wystąpi w play-offach ESL One Cologne 2019 i wciąż ma szansę na obronę zeszłorocznego tytułu. Drużyna Zeusa zapewniła sobie awans po zwycięstwie nad mousesports. Od półfinału przygodę z fazą pucharową rozpocznie natomiast Team Liquid.

  • United States Team Liquid 2:0 United States NRG (Nuke 16:12, Inferno 22:20)
  • European Union mousesports 1:2 Russian Federation Natus Vincere (Inferno 19:22, Dust2 16:9, Train 9:16)

Spotkanie pomiędzy Liquid i NRG zakończyło zmagania w grupie A. Stawką meczu był awans bezpośrednio do półfinału turnieju rozgrywanego w Kolonii. Pojedynek drużyn ze Stanów Zjednoczonych od początku przynosił spore emocje, co odzwierciedlał też wyrównany wynik. Podczas pierwszej połowy Nuke'a zespoły osiągnęły maksymalnie dwupunktową przewagę. Ta sytuacja zmieniła się dopiero w końcówce, kiedy nitr0 i spółka wkroczyli na zwycięską ścieżkę w ataku i od stanu 13:12 sięgnęli po trzy rundy.

Potyczka na Inferno nie zwiastowała tak równej walki, ponieważ Liquid w pewnym momencie prowadziło już 8:1. Wtedy NRG wzięło się w garść i zaczęło odrabiać straty. Tę próbę trzeba ocenić pozytywnie, ponieważ przed przerwą drużyna przegrywała już tylko trzema punktami. Co więcej, stanislaw wraz z kolegami świetnie grali w ataku, dzięki czemu mieli nawet dwie szanse na zwycięstwo. Żadna z okazji nie przyniosła jednak rozstrzygnięcia, a zawodnicy przenieśli się na dogrywkę. Po dwóch odsłonach dodatkowego czasu gry Liquid wygrało mapę 22:20.

Natus Vincere i mousesports walczyły o wyjście do play-offów turnieju. Pierwsza mapa przebiegała pod dyktando zespołu Zeusa, który przed zmianą stron prowadził 11:4. Mało kto mógł spodziewać się ogromnych problemów, jakie go następnie spotkały. „Myszy” były nie do pokonania po stronie broniącej i zaprezentowały kapitalną serię jedenastu rund z rzędu. Równało się to punktom mapowym na ich koncie. Tak ważny moment przyniósł długo wyczekiwane przebudzenie Na`Vi, które doprowadziło do dogrywki. Dwie części OT dały natomiast s1mple'owi i spółce zwycięstwo 22:20.

Mousesports nie podłamało się po minimalnej porażce i odpowiedziało już na mapie Dust2. Drużyna najpierw pokazywała się z dobrej strony grając w roli antyterrorystów, gdzie uzyskała przewagę na poziomie 10:5. Myśli Na`Vi o powrocie do tego spotkania zostały szybko rozwianę, ponieważ było ich stać tylko na trzy skuteczne obrony. Wszystkie pozostałe starcia padły łupem ekipy dowodzonej przez karrigana, co oznaczało triumf 16:8. Losy miejsca w play-offach musiały rozstrzygnąć się na Trainie. Tam pierwsza połowa została wygrana przez skład z regionu CIS, który uzyskał korzystny wynik niemal od razu po zakupie karabinów. Mousesports dzielnie goniło wroga, lecz zawsze brakowało im jednego lub dwóch kroków, by wyrównać. Od stanu 11:9 mecz był już popisem jednej formacji. Natus Vincere dopięło swego i zwyciężyło 16:9.