Amerykański skład bez większych problemów pokonuje brazylijską formację, awansując dzięki temu do finału turnieju rozgrywanego na greckiej wyspie Mykonos.

Faworyci już poza szansą na najwyższy szczebel podium. ESG Tour Mykonos 2017 jest kolejnym turniejem, który uświadamia nas, że w tej grze może zdarzyć się wszystko i każdy może wygrać. Amerykańska formacja Liquid była jedną z zespołów, które już na starcie były skazane na porażkę, a tymczasem to właśnie ta drużyna już jutro powalczy o zwycięski tytuł i ponad sto tysięcy dolarów. Amerykanie pokonali w półfinale najlepszą drużynę na świecie (według rankingu HLTV.org) po stosunkowo łatwym, dwumapowym pojedynku.

United States Liquid

2

Faza pucharowa
ESG Tour Mykonos 2017
Półfinał

Inferno
(9:6; 7:6)

Cobblestone
(10:5; 6:5)

SK Gaming Brazil

0

Amerykański zespół rozpoczął te spotkanie od zwycięstwa w rundzie pistoletowej, w której znakomitym popisem umiejętności popisał się Jonathan 'EliGE' Jablonowski zabijając dwóch przeciwników będąc ostatnim żyjącym zawodnikiem swojej drużyny. Zdobyta dzięki temu przewaga ekonomiczna pozwoliła Amerykanom na skuteczniejszą ofensywę, co w rezultacie doprowadziło do pięciopunktowej przewagi na samym starcie. Po tym reprezentanci SK Gaming zdołali nieco odrobić straty, jednak na półmetku wciąż górą było Liquid, które prowadziło z wynikiem 9:6. Po zmianie stron Brazylijczycy stracili kolejną rundę pistoletową, jednak po czasie zaczęli gonić swoich przeciwników, doprowadzając do rezultatu bliskiego remisowi. Lecz to było za mało, by zburzyć amerykańską defensywę i wygrać pierwszą mapę. To amerykańska formacja doprowadziła batalię na pierwszej mapie do końca z korzystnym dla siebie wynikiem.Druga mapa rozpoczęła się od zwycięstwa Liquid w rundzie pistoletowej, jednak tym razem dwa kolejne punkty wpadły na konto brazylijskiego SK Gaming. Kolejne starcia wyglądały na nieco bardziej wyrównane, jednak do czasu, aż Amerykanie wzięli sprawy w swoje ręce i zaczęli dominować rywala. Znakomitymi statystykami mógł pochwalić się bohater pierwszej mapy, Jonathan 'EliGE' Jablonowski. Poprowadził on swój zespół do zwycięstwa w pierwszej połowie z wynikiem 10:5. Po zmianie stron trzy pierwsze batalie wygrali Brazylijczycy, dzięki czemu nieco przywrócili swoje nadzieje na remis w spotkaniu, lecz Amerykanie szybko sprowadzili ich na ziemie, biorąc sprawy w swoje ręce. Ostatecznie znakomita ofensywa pozwoliła amerykańskim zawodnikom na doprowadzenie drugiej mapy do końca z korzystnym dla siebie rezultatem 16:10.Amerykanie z pewnością zaskoczyli większość widzów oglądających zmagania podczas internetowej transmisji, ale również samych Brazylijczyków, którzy bez wątpienia celowali w złoto na greckiej wyspie Mykonos. Reprezentanci Liquid już jutro o godzinie 17:00 staną naprzeciw formacji mousesports w batalii o mistrzowski tytuł i ponad sto tysięcy dolarów. Zaś brazylijski skład cztery godziny wcześniej zmierzy się z naszym rodzimym Virtus.pro w walce o najniższy stopień podium i możliwość gry na kolejnej edycji tego turnieju, nie zapominając o nagrodzie pieniężnej.