Turniej ESG Mykonos 2017 powoli dobiega końca. Dziś będziemy mogli obejrzeć mecz o trzecie miejsce, a następnie wielki finał. Trzeba przyznać, że pary są dość nietypowe.

Poland Virtus.pro

Kurs:

2.55 : 1.39

Godzina 13:30

Brazil SK Gaming

Wszyscy spodziewali się zobaczyć ten pojedynek, lecz w trochę innych okolicznościach. Mecz o trzecie miejsce na pewno nie jest tym co przewidywali kibice jak i sami gracze dla Virtus.pro kontra SK Gaming.

Polacy dostali się do półfinałów po zajęciu pierwszego miejsca w grupie. Bez żadnego problemu poradzili sobie w meczu otwarcia z EnVyUs. Mimo sporych problemów technicznych Virtusi pokonali Francuzów na Trainie. Następnie w szranki stanęli z Team Liquid, których również udało im się pokonać, oddając im dziesięć punktów. Gra Polaków wyglądała dobrze, lecz było widać, że czasem tracili rundy przez błędy popełniane przez poszczególnych zawodników. W półfinale spotkali się z mousesports i właśnie te pomniejsze wpadki zadecydowały o wygranej europejskiego składu. Sytuacje takie jak ta gdy oskar podczas eco był w stanie sam wyeliminować czterech przeciwników wychodzących na niego pojedynczo nie powinny mieć miejsca.

Z drugiej strony mamy SK Gaming, które również wyszło z grupy z pierwszego miejsca. Pokonali mousesports po dogrywce i świetnym comebacku. Następnie bez większych problemów rozprawili się z Gambit. W półfinale polegli na Team Liquid, gdzie duet EliGE oraz jdm64 nie dawał im się rozpędzić.

Użytkownicy portalu efortuna.pl stawiają w roli zdecydowanego faworyta SK Gaming. Jest to zrozumiałe, ponieważ SK Gaming w tym roku prezentuje stabilniejszą formę. Wydaje mi się jednak, że Polacy mogą zaskoczyć w tym meczu, ponieważ Brazylijczycy w Mykonos nie grają tak jak potrafią najlepiej. Jeżeli Virtus.pro podejdzie do tego spotkania z czystym umysłem i odpowiednią motywacją to mogą zaskoczyć niejednego kibica.

European Union mousesports

Kurs:

1.79 : 1.85

 

Godzina 17:00

Team Liquid logo

United States Team Liquid

Zdecydowanie bardzo niespodziewana para finałowa. O ile niektórzy mogli wyobrazić sobie jedną z tych drużyn w finale, tak dwie na raz są niespodzianką. Przecież W tym miejscu mogło być Gambit Esports, SK Gaming czy chociażby Virtus.pro.

Europejski skład zajął drugie miejsce w grupie A. Przegrali z SK, a następnie łatwo wygrali z Heroic i po bardzo wyrównanym pojedynku pokonali Gambit. Myszy są drużyną z wielkim potencjałem. Każdy z graczy ma niesamowite umiejętności indywidualne, a na czele jest oczywiście ich snajper – oskar. To on po wczorajszym meczu z Polakami mógł się pochwalić statystykami 82-52. Ma to jednak swój minus – jeżeli oskar ma gorszy dzień, jego zespół nie potrafi pociągnąć gry. Jest kluczowym elementem jeżeli mouz myśli o zwycięstwie.

Team Liquid zakończyło fazę grupową na drugim miejscu grupy B. Po zaciętym meczu pokonali BIG, następnie ulegli Virtusom, aby na końcu potwierdzić swoją wyższość nad niemiecką drużyną. Widać, że Amerykanie się rozkręcają. Ich gra wygląda coraz lepiej i w końcu potrafią wykorzystać takie talenty jak EliGE oraz jdm64. Ten duet robi niesamowitą robotę dla swojego zespołu.

Ten mecz będzie starciem indywidualnych talentów. Według kursu lekkim faworytem jest mousesports i ja też właśni ich wskazałbym jako zwycięzcę tego meczu. Mankamentem jest to, że nie wiadomo jaką dyspozycję będzie miał dziś oskar, bo to od niego zależy wygrana.