PRIDE odnosi kolejne zwycięstwo w ESEA Premier. Tym razem wyższość Polaków musiało uznać Singularity. Swoje spotkanie wygrali także zawodnicy AGO Gaming, którzy pokonali Space Soldiers.

  • de_Train – Turkey Space Soldiers 7:16 AGO Gaming Poland

AGO Gaming sięgnęło po rundę pistoletową, a także wygrało starcie z lepszym uzbrojeniem. Pierwszy full także niemal bezproblemowo poszedł po myśli polskiej ekipy. Uzyskała ona dobrą sytuację ekonomiczną i mogła spokojnie uciekać z prowadzeniem. Okres świetnej gry defensywnej zapewnił zespołowi Furlana zwycięstwo tej połowy Traina, a ponadto, dokonał tego zachowując czyste konto. Wtedy też wreszcie nadeszła odpowiedź Space Soldiers. Turecka drużyna została jednak natychmiastowo przełamana. To pozwoliło ,,Aniołom” ponownie przejąć inicjatywę i wynik zaczynał robić się pogromem. Jak się okazało, dominacja została przerwana dopiero w ostatniej rundzie, co oznaczało rezultat 13:2 przed zmianą stron.

Druga pistoletówka wpadła na konto AGO Gaming, a po chwili na koncie Polaków widniało aż trzynaście punktów meczowych. Wtedy rozpoczął się okres ofensywnej niemocy terrorystów. Oczywiście szans było zbyt wiele, aby wszystkie zmarnować. Ostatecznie mapa zakończyła się wynikiem 16:7 na korzyść ,,Aniołów”.

  • de_Cache – Sweden Singularity 8:16 PRIDE Poland

Singularity zaprezentowało skuteczne odbicie bombsite'u w pistoletówce, a moment później poradziło sobie w potyczce anty eco. PRIDE zrewanżowało się od razu po uzyskaniu pełnego ekwipunku. Polacy przejęli inicjatywę i mogli znacznie odskoczyć z prowadzeniem. Niespodziewanie potknęli się przy stanie 4:2, kiedy ich rywal posiadał słabsze wyposażenie. Ta pomyłka musiała zmotywować skład morelza, ponieważ natychmiastowo odpowiedział. Co więcej, wrócił na zwycięską ścieżkę. Po kilku udanych atakach był pewien wygrania połowy na poziomie 8:3. Po tym byliśmy świadkami wymiany jeden za jeden, co ponownie nieco popsuło ekonomię antyterrorystów. Zdołali oni jednak sięgnąć po piętnastą rundę, a to przełożyło się na wynik 5:10 na ich niekorzyść.

Druga pistoletówka powiększyła różnicę między obiema stronami. Singularity zrewanżowało się dopiero na pierwszym fullu przy stanie 5:12. Szwedzi dwukrotnie ponowili sukces, ale to wszystko, na co było ich stać podczas trwania tej mapy. Po pierwszym zwycięstwie PRIDE zaczęło szybko przybliżać się do tryumfu. Polacy najpierw zapewnili sobie siedem punktów meczowych, a później wykorzystali pierwszą szansę i wygrali 16:8.