Team Kinguin w niezłym stylu zgarnęło dwa zwycięstwa w ramach ESEA Premier. Polacy pokonali zarówno fnatic Academy, jak SkitLite i poprawili swoją pozycję w ligowej tabeli.

  • de_Cobblestone – Sweden fnatic Academy 8:16 Poland Kinguin

Kinguin przegrało nożówkę i zmuszone było rozpocząć mecz po stronie atakującej. Polakom udało się zwyciężyć pistoletówkę bez straty zawodnika. Również kolejna runda przebiegła bezproblemowo. Paradoksalnie, Szwedzi sprawili ,,Pingwinom” najwięcej trudu w trzecim starciu, kiedy mieli same pistolety bez kevlarów. Byli bardzo blisko zdobycia punktu, lecz Bartosz 'Hyper' Wolny uratował sytuację wygrywając clutch 1 vs 3. Pierwszy full to skuteczne wejście Kinguin na bombsite B i obronienie podłożonej bomby. Ekipa Grzegorza 'SZPERO' Dziamałka grała rozważnie i spokojnie powiększała przewagę. W szóstej rundzie udało jej się zwyciężyć pomimo dwóch graczy straty w pewnym momencie, co pokazuje, że szybko byli w stanie naprawiać swoje błędy. Chwilę później kolejne dwa clutche poszły po myśli Polaków i na tablicy wyników widniało już 8:0. Fnatic Academy nie było w stanie kompletnie niczym odpowiedzieć, nawet posiadając karabiny. Szwedzki zespół uniknął kompromitacji i w końcu udało mu się zdobyć punkt doprowadzając do wyniku 1:10. Głównym bohaterem następnego starcia był za to Linus 'Bååten' Andersson, który zdołał wygrać sytuację 1 vs 3. Wydawało się, że antyterroryści wkroczyli na właściwe tory i będą w stanie zbliżyć się do rywala na koniec połowy. Co innego do powiedzenia miał Michał 'MICHU' Müller, który przy stanie 10:3 w kapitalnym stylu zdobył ace. Kompletnie podłamało to Szwedów i nie odpowiedzieli oni już niczym w tej części spotkania. Kinguin zakończyło ją prowadząc wysoko 12:3.

Druga pistoletówka to kontynuacja dominacji Polaków. Pewnie zwyciężyli w tej rundzie i mogli spokojnie podążać w stronę końcowej wygranej. Sukces udało im się ponowić w kolejnym starciu, kiedy to mieli przewagę ekwipunku. Chwilę później, kiedy zazwyczaj terroryści poczyniliby minimalne zakupy, Szwedzi zdecydowali się wydać wszystko, inna decyzja oznaczałaby grę na dogrywki. Opłaciło im się to, ponieważ udało im się sforsować obronę rywala dzięki Tec-9. W fnatic Academy wstąpiły więc ostatnie nadzieje, że uda się wrócić do tego meczu. Paliwa starczyło ostatecznie na zdobycie pięciu rund po stronie atakującej. Kinguin w dobrym stylu, przede wszystkim dzięki znakomitej stronie atakującej, zwycięża w tym spotkaniu wynikiem 16:8.

  • de_Cobblestone – Poland Kinguin 16:13 Finland SkitLite

Polacy po wygranej nożówce zaczęli po stronie antyterrorystów. Chwilę później zwyciężyli również pistoletówkę. Ponowili ten sukces w rundach na przewadze wyposażenia. Co więcej, zdołali zrobić to bez najmniejszych problemów, gdyż ich rywal nie zdobył przez trzy pojedynki ani jednego zabójstwa. SkitLite było wyraźnie zdenerwowane takim przebiegiem wydarzeń i na pierwszym fullu wyglądali zupełnie inaczej. Pokonali przeciwnika i zdobyli punkt na swoje konto. Wtedy nadszedł krótki epizod przewagi Finów i udało im się nawet wyjść na prowadzenie. Kinguin nie spodobała się ta sytuacja i moment później ponownie wrócili na właściwe tory. Kolejne cztery starcia padły łupem Polaków i zyskali trochę oddechu. Przy wyniku 4:7 na niekorzyść SkitLite, poradzili sobie oni w sytuacji 3 vs 5 i dopisali piąty punkt dla siebie. Błyskawicznie zostali jednak zresetowani i ich rywal mógł spokojnie kontrolować stronę broniącą. Już tylko ostatni pojedynek pierwszej części poszedł po myśli fińskiej ekipy i ostatecznie to Kinguin wygrało ją 9:6.

Druga pistoletówka to zwycięstwo SkitLite, a przewagę ekwipunku potrafili chwilę później przełożyć na zdobyte punkty i doprowadzić do remisu. Pierwszy full w dobrym stylu został rozegrany przez Polaków i spokojnie zdołali oni podłożyć bombę. W tym momencie meczu nikt jednak nie mógł czuć się pewnie, a potwierdziło to kolejne starcie, w którym Finom udało się przełamać przeciwnika. Ten okres spotkania to cały czas wymiany wygranych pojedynków. Nikt nie miał pewnej ekonomii i musiał strzec się błędów. Niemal cały czas byliśmy świadkami częściowych zakupów i niepełnych ekwipunków. Pierwszą drużyną, której udało się zyskać jakąkolwiek dłuższą inicjatywę, byli terroryści. Polacy dzięki skutecznym atakom zdołali zyskać trzy punkty meczowe. Ich rywal odpowiedział tylko na jednej. Ostatecznie to Kinguin wygrało tę mapę wynikiem 16:13.