Virtus.pro zadebiutowało dziś w nowym składzie. Rozegrali mecz w ramach ESEA MDL Season 27 Europe mierząc się z białoruskim składem Nemiga. Polacy bez problemów wygrali ten pojedynek.

Belarus Nemiga

6

Faza ligowa
ESEA MDL Season 27 Europe

Cobblestone
(5:10; 1:6)

Virtus.pro Poland

16

Cobblestone

Polacy w pierwszej pistoletówce popełnili kilka błędów, lecz zdecydowanie największy zaliczył pashaBiceps. Zbyt późno sprawdził czy jego przeciwnik rozbraja bombę, przez co mds zdołał zneutralizować ładunek wybuchowy. Jednak dzięki dodatkowym finansom Polacy byli w stanie szybciej wyposażyć się w lepszy ekwipunek. To pozwoliło im łatwo doprowadzić do wyrównania wyniku. Po trzech zdobytych punktach zawodnicy Nemiga pokazali, że nie będą w tym meczu chłopcami do bicia. Virtusi oddali oponentom przewagę na wynik 5:4 po nieudanej sytuacji jeden na trzech Snaxa, który za późno rzucił granat zapalający na bombę. W drugiej części pierwszej połowy jasno rozbłysnął nowy nabytek polskiego składu – Michał „MICHU” Müller wniósł wiele siły uderzeniowej. Bez problemu zdobywał pierwsze zabójstwa i czyścił obszary bombowe z przeciwników, dzięki czemu punkty masowo wpadały na konto naszych. Zaowocowało to przewagą 5:10.

W drugiej pistoletówce swoimi umiejętnościami pochwalił się byali, który wyeliminował wszystkich przeciwników broniąc obszaru bombowego B. Kolejne dwie rundy okazały się dla Polaków formalnością, dzięki czemu byli już o krok od zwycięstwa. W drugiej połowie Białorusini byli w stanie raz stawić czoła oponentom i zdobyli jeden punkt, lecz ostatecznie to Virtus.pro zakończyło spotkanie wysoką przewagą 6:16.