Virtus.pro przegrało trzecie spotkanie z rzędu w 30. sezonie ESEA MDL. Tym razem Polacy musieli uznać wyższość Valiance. Za chwilę będą mieli okazję na poprawienie bilansu, ponieważ zmierzą się z Uruguay.

Serbia Valiance

16

Faza ligowa
ESEA MDL Premier Division
Season 30 Europe

Mirage
(8:7; 8:5)

Virtus.pro Poland

12

Mirage

Valiance rozpoczęło spotkanie od skutecznego ataku w pistoletówce. Moment później zespół prowadził już 2:0, a to dzięki wejściu na pusty bombsite A podczas starcia anty eco. Virtus.pro otworzyło dorobek punktowy od razu na pierwszym fullu. Polski skład zdołał powtórzyć swój sukces, a następnie uzyskał też przewagę po wykorzystaniu lepszego wyposażenia. Jak się okazało, to wszystko, na co było go wtedy stać. EspiranTo i spółka nieco się przebudzili, dzięki czemu ponownie odzyskali korzystny rezultat. Nie byliśmy jednak świadkami przejęcia inicjatywy na dłużej, a oba zespoły zdobywały maksymalnie trzy oczka z rzędu. Końcówka należała natomiast do Serbów, którzy sięgnęli po trzy z czterech ostatnich rund, co dało im minimalne prowadzenie 8:7 do przerwy.

Po zmianie stron Valiance wygrało pistoletówkę oraz potyczkę anty eco. Virtus.pro odpowiedziało po zakupie karabinów, lecz po chwili spotkało się z natychmiastowym resetem. Dzięki szybkiemu przełamaniu antyterroryści mogli powiększyć prowadzenie do czterech punktów. Moment później zobaczyliśmy wymianę jeden za jeden, a korzystnie wyszli z tego Polacy, który wreszcie zniszczyli finanse wroga. Po ich kolejnym sukcesie różnica między obiema drużynami zmniejszyła się do dwóch oczek. Na nieszczęście naszych rodaków, ich oponent utrzymał nerwy na wodzy w końcówce. Zespół huNtera potrafił przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wygrał 16:12.