Dziś mógł być dzień, w którym Virtus.pro po ponad rocznej przerwie oficjalnie wróciłoby do ESL Pro League. Tak się jednak nie stało, ponieważ Polacy przegrywają w finale na francuskie 3DMAX.

France 3DMAX

2

Finał
ESEA MDL Season 29 Europe

Nuke
(9:6; 4:5)

Dust2
(9:6; 7:4)

Virtus.pro Poland

0

Nuke

Na sam start meczu musieliśmy czekać prawie dwie godziny, gdy się on jednak rozpoczął, od razu Virtus.pro przejęło inicjatywę. Polacy wygrali rundę pistoletową oraz dwie następne potyczki, wychodząc przez to na trzy punkty przewagi. Następnie byliśmy świadkami bardzo wyrównanych starć, w których żadna drużyna nie odpuszczała na krok. Było jednak widać, że 3DMAX po stronie broniącej lepiej sobie radzi, przez co końcówka należała zdecydowanie do nich. Ostatnie pięć potyczek w pierwszej części spotkania było świetne w wykonaniu zawodników z Francji, dzięki czemu mogli się cieszyć z prowadzenia 9:6.

Po zmianie stron Virtus.pro znowu odniosło zwycięstwo w pistoletówce oraz w starciu na anty eco. W osiemnastej rundzie przyszła odpowiedź ze strony graczy znad Sekwanny, ale od razu po tym zostali zresetowani ekonomicznie, przez co Polacy pokonali swoich oponentów w trzech następnych potyczkach. Z dobrej gry rodaków na mapie Nuke to było niestety na tyle. Przez pozostałą część meczu to terroryści dyktowali warunki i oprócz jednego przebłysku  w wykonaniu morelza i spółki, nie przegrali ani jednego starcia, wygrywając wynikiem 16:12.

Dust2

Druga mapa rozpoczęła się od przegranej pistoletówki oraz rundy eco przez Virtus.pro. Polacy rozpoczęli po stronie atakującej i pierwszy dla siebie punkt zdobyli w starciu z pełnym ekwipunkiem. Niestety 3DMAX skutecznie zresetowało terrorystów, przez co mogli oni dalej powiększać swoją przewagę. NEO i spółce udało się odnieść zwycięstwo na samych pistoletach, dzięki czemu mogli zniwelować stratę wyłącznie do jednego oczka. Następnie z odsieczą przyszła ekipa Davidp, której to udało się wygrać trzy rundy z rzędu. Niedźwiedzie zaczęły wracać z wynikiem, ale w ostatnim momencie, kiedy to było bardzo blisko remisu, odezwał się JaCkz, który w pojedynkę wyeliminował wszystkich oponentów.

Po zmianie stron 3DMAX pokazało, że mapa Dust2 została wybrana właśnie przez nich, ponieważ kolejna pistoletówka wpadła właśnie na ich konto. Polacy zdołali odpowiedzieć w starciu na pełnym wyposażeniu i mimo przegrania następnej potyczki, udało im się szybko nawiązać kontakt, resetując przy tym przeciwników. Zawodnicy z Francji po oddaniu na chwilę kontroli, się przebudzili i już do końca spotkania oglądaliśmy koncertową grę w wykonaniu terrorystów.