O godzinie 17:00 rozpoczęły się pierwsze dzisiejsze mecze polskich drużyn w ESEA MDL. Niestety, zarówno AGO Esports, jak i Virtus.pro musiały uznać wyższość swoich rywali.

  • European Union Epsilon 16:9 Poland Virtus.pro – Dust2

Virtus.pro rozpoczęło pojedynek z Epsilon od wygranej pistoletówki i rundy anty eco. Na nieszczęście Polaków, ich rywal otworzył dorobek punktowy już po pierwszym fullu. Błyskawiczne wyrównanie było tylko startem dobrej dyspozycji europejskiego składu, który potrafił też zbudować niewielką przewagę. MICHU wraz z kolegami wzięli się do roboty od wyniku 2:5. Po wymianie jeden za jeden znacznie przejęli inicjatywę na serwerze i radzili sobie z obroną wroga. Świetna passa została przerwana dopiero w końcówce, kiedy to antyterroryści sięgnęli po dwa ostatnie starcia, co zapewniło im minimalne prowadzenie 8:7 przed zmianą stron.

Po przerwie Epsilon kontynuowało dobrą grę z końcówki poprzedniej części, ponieważ zdobyło pistoletówkę oraz pojedynek anty eco. Co więcej, tym razem nawet pełny ekwipunek nie pomógł Virtusom w pokonaniu rywala. Początkowo Polacy zupełnie nie mogli powstrzymać ofensywnych prób oponenta. Jedyne skuteczne obrony nastąpiły w rundach nr 22 i 23, lecz to wszystko, na co było stać skład Snaxa. Później Epsilon przerwało krótką niemoc i zakończyło Dust2 zwycięstwem 16:9.

  • Poland AGO Esports 7:16 Serbia Valiance

AGO Esports wygrało pistoletówkę po stronie atakującej, a moment później powtórzyło sukces w dwóch potyczkach z lepszym wyposażeniem. Valiance przebudziło się od czasu pierwszego fulla i szybko podjęło walkę o zmniejszenie całej straty. Podejście było udane, lecz drużyna na tym nie poprzestała. Za każdym razem potrafiła błyskawicznie przełamać przeciwnika, co pogarszało jego sytuację ekonomiczną. Ostatecznie, trzy serie po trzy zdobyte punkty zapewniły zespołowu huNtera prowadzenie 9:6 do przerwy.

Po zmianie stron Valiance odskoczyło na pięć oczek, a to dzięki wygraniu pistoletówki i następnej rundy. AGO Esports zrewanżowało się po zakupie karabinów, jednak na niewiele się to zdało, ponieważ zespół został natychmiastowo przełamany. Od tego momentu terroryści spokojnie przybliżali się do końcowego triumfu. Jak się okazało, nie mieli już problemów z zakończeniem spotkania, a wynikiem końcowym było 16:7.