Wczoraj rozpoczęły się zmagania w grupach D dziewiątego sezonu ESL Pro League. W Europie po komplet punktów sięgnęły HellRaisers oraz Astralis.

Rywalizacja w grupie D rozpoczęła się od starcia BIG z HellRaisers, gdzie niemiecka formacja bez większych problemów sięgnęła po pierwszą mapę. Po stronie broniącej prowadziła tylko 8:7, jednak następna połowa przebiegła już pod jej dyktando. Świetnie prezentował się przede wszystkim tabseN, który zakończył pojedynek ze statystykami 28-8. Międzynarodowy skład miał na to odpowiedź w postaci loWela, który na Trainie zagrał równie wyśmienicie. Wszystko musiało rozstrzygnąć się na Overpassie, gdzie do przerwy na tablicy wyników ponownie widniało 8:7. Tym razem w rolę dominatorów po zmianie stron weszło jednak HellRaisers, które po niemal bezbłędnej grze w ataku sięgnęło po zwycięstwo 16:8.

Później na serwerze pojawiły się Astralis i ex-3DMAX. Już sam wybór map mógł zaskakiwać, bowiem Francuzi w pierwszej fazie banów zostawili zarówno Nuke'a, jak i Inferno, na których Skandynawowie mają kapitalne serie bez porażki. Spotkanie rozpoczęło się natomiast na Mirage'u, gdzie otwierająca połowa przebiegała dość wyrównanie. Duński skład oddał rywalowi sześć oczek, jednak po zmianie stron całkowicie go zdeklasował i wygrał cały pojedynek 16:6. Bardzo podobny scenariusz miało kolejne starcie. Tam również ex-3DMAX dzielnie walczyło do przerwy, by następnie obserwować dominację przeciwnika. Gra w defensywie była pokazem siły Astralis – zespół sięgnął tam po osiem rund, nie przegrywając żadnej, co zapewniło mu końcowy triumf wynikiem 16:7.

  • Germany BIG 1:2 European Union HellRaisers (Mirage 16:9, Train 8:16, Overpass 8:16)
  • Denmark Astralis 2:0 France ex-3DMAX (Mirage 16:6, Nuke 16:7)

Dzisiaj któraś z drużyn na pewno odbije się od dna, ponieważ w bezpośrednim pojedynku zawalczą BIG oraz ex-3DMAX. Dzień rozpocznie się jednak od wczorajszych zwycięzców, czyli meczu Astralis z HellRaisers. Spotkania można oglądać na polskim kanale ESL na platformie twitch.tv.