Po jakże wymagającym meczu, AGO Esports musi uznać wyższość OpTic w relegacjach do ESL Pro League. Oznacza to, że Polacy będą kontynuować przygodę z zawodami w dolnej drabince.

Poland AGO Esports 

1

Europejskie relegacje
ESL Pro League Season 8
Półfinał górnej drabinki

Inferno
(4:11; 8:5)

Dust2
(7:8; 8:7) (7:4)

Mirage
(10:5; 5:10) (1:4)

OpTic

Denmark OpTic

2

Inferno

Pierwsza mapa starcia AGO kontra OpTic nie zaczęła się dobrze dla naszych rodaków. Polacy grający po stronie antyterrorystów już na samym początku mieli problem z obroną obszarów bombowych. Duńczycy radzili sobie świetnie z atakiem i co chwila powiększali swoją przewagę z łatwością, gdyż Jastrzębie miały problemy z ustabilizowaniem ekonomii. Przed drugą połową cajunb i spółka wypracowali sobie prowadzenie 11 do 4.

Tylko druga runda pistoletowa mogła uratować AGO Esports i dać nadzieję na powrót. Udało im się ją wygrać oraz rozpocząć daleką gonitwę za formacją przeciwną. Okazało się, że OpTic, podobnie jak wcześniej AGO również miało problem z dobrymi atakami na BS. Antyterroryści coraz mocniej się rozpędzali, a gdy byli naprawdę blisko remisu, do głosu doszedł ponownie zespół z Danii. Ostatecznie to właśnie on wygrał na Inferno rezultatem 16:12.

Dust2

Sytuacja na Dust2 wyglądała zupełnie inaczej, niż na poprzedniej mapie. Tym razem AGO Esports rozpoczęło mecz dość pewnie. Jastrzębiom udawało się świetnie atakować BS-y, aż do czasu, w którym nastąpiło przełamanie enemy. OpTic z wyniku 1:6 dało radę zwyciężyć pierwszą część zmagań 8 do 7.

Później nastąpiła zamiana stronami i ponownie AGO uciekło trochę rywalowi. Wszystko za sprawą dobrze rozegranego force buy'a po przegranej pistoletówce, który w połączeniu z następnymi zwyciężonymi rundami powodował stworzenie solidnej ekonomii u Polaków, która była niezwykle ważna po CT. Mimo to, polska formacja przy wyniku 9:14 została zaskoczona przez OpTic grające ze słabszym ekwipunkiem. Właśnie wtedy k0nfig i jego skład wziął się do roboty. Punkt za punktem wpadał na konto Duńczyków, aż w końcu doszło do dogrywki.

Okazało się, że na jednej dogrywce Dust2 się nie skończy. W doliczonych rundach widać było niesamowitą walkę od jednych i drugich. AGO za wszelką cenę pragnęło doprowadzić do trzeciej mapy i zrobiło to pokonując OpTic 22:19.

Mirage

Po tej zaciętej bitwie na Dust2, przyszła pora poznać zwycięzcę na Mirage'u. Zaczął się on lepiej dla polskiego zespołu, który mimo porażki w pistoletówce, odnalazł się i przejął kontrolę nad tym co się dzieje. Oczywiście AGO traciło czasem rundy, aczkolwiek i tak przed drugą połową było w świetnej sytuacji prowadząc 10:5 po stronie atakującej.

OpTic podjęło próbę pogoni za AGO Esports. Krok po kroku zbliżało się coraz bardziej. W pewnym momencie Polacy zapewnili sobie punkty meczowe. Mieli ich łącznie pięć i żadnego nie wykorzystali, więc czekała nas dogrywka, tak jak na D2.

Wcześniej polska drużyna w dogrywce pokazała swoją moc, a tym razem było zupełnie inaczej. To Duńczycy dość pewnie zwyciężyli wynikiem 19:16 utrzymując się tym samym w górnej drabince relegacji do ESL Pro League.